Wicepremier Szydło odpowiada na kpiny Schetyny: To nie jest kabaret! Tutaj ludzie walczą o swoje życie. Niech się pan opamięta.

Mam doświadczenia w kierowaniu akcjami przeciwpowodziowymi z czasów, kiedy pracowałam w samorządzie. Tylko ktoś, kto tego nie przeżył, kto nie był na wałach, może opowiadać jak Schetyna, że to kabaret

—powiedziała wicepremier Beata Szydło, która była gościem „Wiadomości” TVP1, odnosząc się do słów Grzegorza Schetyny, który pomoc Polakom, którzy ucierpieli w wyniku powodzi na południu kraju, nazwał „kabaretem”.

 

W Małopolsce nie myślimy o kampanii wyborczej. Rozmawiamy o tym co jest ważne teraz dla ludzi. Organizujemy pomoc. To jest również moim obowiązkiem, jestem wicepremierem, ale jestem stąd. Mam swoje doświadczenia w kierowaniu akcjami przeciwpowodziowymi, bo wielokrotnie ze strażakami wtedy, kiedy pracowałam w samorządzie, w takich akcjach uczestniczyłam. Ktoś, kto tego nie przeżył, kto nigdy nie był na wałach w takich sytuacjach, nie widział rozpaczy ludzi, to może opowiadać jak pan Schetyna, że to jest kabaret, ale to jest naprawdę walka o życie, o to co najcenniejsze

—podkreśliła Szydło.

Jestem zbulwersowana tą wypowiedzią. Panie Schetyna to nie jest kabaret, to jest alarm przeciwpowodziowy. Tutaj ludzie walczą o swoje życie, o dorobek całego życia. (…) Jeżeli chce pan wprowadzać w tak trudnym momencie politykę, to niech się pan opamięta

—apelowała wicepremier.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ