Kukiz: Strasznie dużo pracy przed nami. By choć kilka procent więcej Ludzi posiadło minimum świadomości politycznej

kukiz_113_1.jpg

Według PKW do Brukseli dostał się PIS (45,38%, KE (38,47) i Wiosna (6,55). Wiosna jest absolutnym zaskoczeniem. Większość przedwyborczych sondaży przedstawiała Konfederatów jako pewniaków i alternatywę dla prawej strony. Tymczasem to Robert Biedroń a we Wrocławiu Krzysztof Śmiszek odnieśli spektakularny sukces, bowiem nowy partyjny twór zbudowany ledwo trzy miesiące temu, zdaje się bez specjalnej walki przekroczył próg wyborczy.

Śmiszek jest zachowawczy i o wynikach PKW mówi z umiarkowanym optymizmem: mamy trzy pewne mandaty w PE i solidne fundamenty w całym kraju, walczymy o więcej.

Poza progiem wyborczym znalazła się Konfederacja (4,55 %) i Kukiz’15 (3,69%), co jest dużym zaskoczeniem oraz mało rozpoznawalna Lewica Razem – 1,24 %.

Janusz Korwin-Mikke nie może uwierzyć w oficjalne wyniki. Czy będzie sprawdzał? na Facebooku czytamy:

Jak Państwo niewątpliwie dostrzegli na wieczorze wyborczym od chwili ogłoszenia exit-polls byłem pesymistą – i wykrakałem. Jednak ja bym to i owo sprawdził. Ponieważ atakowano nas jako ruskich szpionów, ludzie chyba niechętnie przyznawali się, że na nas głosowali? A jednak exit polls były znacznie wyższe od podanych wyników!
Coś tu nie gra.
Takie podejrzenia są powszechne. Np. w Północnej Karolinie tylko 8% pytanych uważa, że oszustwa wyborcze nie są istotnym problemem, a ponad połowa, że są bardzo poważnym problemem….
PS. Nie, nie przegraliśmy z powodu Fair Play. Fair Play p.prof.Roberta Gwiazdowskiego była pro-unijna, a więc odbierała głosy nie nam, lecz Platformie Obywatelskiej.

Paweł Kukiz również odniósł się wyborów na Facebooku:

Ludzie po raz kolejny wybrali POPiS… I to mnie bardziej boli niż nasz wynik. Po raz kolejny wybrali System niewolniczy, gdzie jedynie raz na 4 lata mogą zdecydować, który z dwóch Panów będzie ich mniej lub bardziej gnębił albo da jedną miske ryżu więcej… A raz na lat pięć wskazują, kto będzie brał europejskie emerytury.
Poza tym – żadnych praw, żadnych możliwości SKUTKUJĄCEGO PRAWNIE wpłynięcia na władzę w trakcie kadencji… Można za to prawie bezkarnie paradować masowo po ulicach i wykrzykiwać swoje postulaty, z czego oczywiscie nic nie wynika. System takie “prawo” nazwał demokracją, Lud uwierzył, ze na tym własnie demokracja polega (bo “w telewizji mówili”) i się kręci.:-)
Strasznie dużo pracy przed nami. By choć kilka procent więcej Ludzi posiadło minimum świadomości politycznej i upomniało się o swoje obywatelskie prawa. Daleka droga ale nikt nie mówił, że łatwo będzie .:-)
Dobrego Dnia.:-)

Grzegorz Schetyna dziękuje 38,5 proc. Polaków za poparcie Koalicji Europejskiej.

Gratuluję 22 posłom europejskim. Będziemy razem pracować dla Polski. Za nami pierwsza połowa. Zrobimy wszystko, by wygrać drugą i cały mecz. Opozycja musi być jesienią mocniej zjednoczona i zmobilizowana niż wczoraj.

Grzegorz Schetyna, gdyby powielał strategię swojego guru z Brukseli miałby znacznie lepsze wyniki we wszystkich przeprowadzanych przez siebie kampaniach. Pamiętamy jego roszady w ostatnich wyborach samorządowych i te obecne do PE. Niestety brak programu albo program – byle nie PIS – nie przynosi spodziewanych wyników. Ale jest nadzieja dla KE. Schetyna już zapowiedział, że w jesiennych wyborach pokona PIS “pomysł jest, tylko dobrze znaleźć”. Dodał “trzeba wiedzieć z kim szukać”, zatem niekoniecznie z obecnymi koalicjantami. Czy Schetyna tonie i ciągnie za sobą partię?

PODZIEL SIĘ