Nawet Śmiszek kpi z kampanii Grzegorza Schetyny: „Nie można dać się wciągnąć w tę nijaką narrację KE, która przegrała wybory”

Krzysztof Śmiszek z „Wiosny” nie pozostawia złudzeń. Partia Roberta Biedronia zamierza samodzielnie wystartować do wyborów parlamentarnych. Wicelider „Wiosny”, w rozmowie z Onetem, kpił z kampanii wyborczej, sugerując, że Koalicja Obywatelska nie zna potrzeb wyborców spoza wielkich metropolii.

 

Dominującym głosem w naszym ugrupowaniu, to głos mówiący o tym, że 6 proc. to dobry fundamenty dla budowania swojej tożsamości i jednak startowania osobno za kilka miesięcy. Koalicja Europejska i PiS nie oferują tego co my, naszych wartości.

– stwierdził Śmiszek w rozmowie z Onetem.

Śmiszek zapewniał, że nawet gdyby „Wiosna” połączyła się z Koalicją Europejską to nie oznaczałoby automatycznego przejścia wszystkich wyborców Biedronia do politycznej układanki Schetyny,

Dwa plus dwa nie zawsze daje cztery. Partie tworzące Koalicję Europejską straciły 1,5 miliona wyborców. Gdyby Wiosna weszła do tego grona, to nie dałoby to zwycięstwa. Dajcie nam spokój w tym zapędzaniu nas w do tego zjednoczeniowego rogu. To nie da premii.

– apelował Śmiszek.

Ludzie nam mówili: „głosuj na was, bo nie mogę głosować na PO”. Czyli co teraz? Mamy iść te PO? Nabieramy wody w żagle.

– podkreślał Śmiszek. „Wiosna” nie wyklucza wspólnej listy senackiej z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi, ale Śmiszek kilka razy powtórzył, że o koalicji ze Schetyną nie może być mowy.

Nasz głos nowoczesny, progresywny musi być słuchany bardziej. Nie można dać się wciągnąć w tę taką ogólną i trochę nijaką narrację Koalicji Europejskiej, która przegrała wybory, bo wszyscy mówili innym głosem. Ta bomba okazała się kapiszonem.

– stwierdził Śmiszek.

Nie chcę się znęcać nad PO, ale ja wszędzie widziałem plakaty PiS. Plakaty Koalicji Europejskiej widziałem tylko w małych miastach. Brak kontaktów ze zwykłymi mieszkańcami. Tylko bilbordy i nic więcej. (…) Wracamy do roboty. Nie wyobrażamy sobie wejścia do Koalicji Europejskiej. PO nie jest w stanie obsłużyć elektoratu postępowego. Ten mówi, że tylko „Wiosna” spełnia ich oczekiwania.

– dodał.

 

Krzysztof Śmiszek zapewniał też, że Robert Biedroń prawdopodobnie wystartuje jako kandydat do Sejmu i jeśli „Wiosna” wejdzie do parlamentu, to Robert Biedroń poświęci Brukselę dla Warszawy.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ