Ostre słowa Pawlaka na naradzie w PSL: Albo mamy kręgosłup i jaja, albo się trzęsiemy. PiS w wyborach rąbał to wszystko, aż gwizdało

Waldemar Pawlak opublikował w mediach społecznościowych nagranie swojego wystąpienia z piątkowego spotkania władz PSL. Padło wiele mocnych słów: „Albo mamy kręgosłup i jaja i potrafimy robić politykę, z której wynika coś dobrego dla kraju, dla Polski, dla Europy, dla ludzi. Albo się trzęsiemy i wysuwamy, koncepcje, antykoncepcje, żeby się załapać na byle co” – podkreślał Pawlak.

Opublikowane przez Pawlaka nagranie ma kilkanaście minut. Pełno w nim ostrych słów i stanowczych ocen. Polityk skomentował m.in. wystąpienie Leszka Jażdżewskiego, które poprzedzało wykład Donalda Tuska. Jak podkreślił, on sam wstałby i wyszedł z sali

Wyszedłbym z tego pieprzonego spotkania po takim cyrku, jak Jażdżewski zrobił. Niestety. To jest taka sytuacja, że nie z każdym środowiskiem można się dobrze czuć i wygrywać

— grzmiał Pawlak.

Mnie interesuje polityka, z której coś wynika. Za takie rzeczy jestem gotów zaryzykować. To nie jest tak, że będziemy mlaskać się i rozczulać, że będziemy mieć jeden mandat więcej albo pięć mniej – oświadczył były szef ludowców. Albo mamy kręgosłup i jaja i potrafimy robić politykę, z której wynika coś dobrego dla kraju, dla Polski, dla Europy, dla ludzi. Albo się trzęsiemy i wysuwamy, koncepcje, antykoncepcje, żeby się załapać na byle co – zauważył. Nie jesteśmy nieudacznikami życiowymi. Każdy z nas potrafi sobie radzić poza polityką. Tu jest 90. proc. takich, którzy z polityki nie żyją tylko żyją ze swojej pracy, swojej aktywności

— tłumaczył Pawlak

Koalicja Europejska pod światłym kierownictwem reformatorów i progresywistów z Platformy prowadziła wojnę z Wiosną, kto będzie bardziej progresywny

— mówił były premier.

W dalszej części wystąpienia przekonywał do zbudowania koalicji z przewodnią rolą Ludowców.

Czy mamy odwagę, mamy gotowość, mamy w ogóle jeszcze tyle charakteru, żeby stanąć na własnych nogach i spróbować zbudować PSL koalicję propolską? Zaprosić wszystkich poważnych ludzi, którzy się nie mieszczą w tym głupawym podziale PiS i Platforma? – pytał. –To jest dziedzictwo ponad 120 lat. Jak ktoś chce być grabarzem albo chce zaprowadzić nas na sztandar PO, to na to się nie piszę

— powiedział Pawlak.

PiS rąbał to wszystko, aż gwizdało. Teraz jest pytanie, czy mamy odwagę, mamy gotowość, mamy w ogóle jeszcze w sobie tyle charakteru, żeby stanąć na własnych nogach, zbudować PSL Koalicję Polską, zaprosić wszystkich poważnych ludzi, którzy się nie mieszczą w tym głupawym podziale PiS i Platforma

— powiedział.

wpolityce.pl/ FB Waldemar Pawlak

PODZIEL SIĘ