4 czerwca i Wałęsa? Muniek Staszczyk spiera się z Pawłem Kukizem: “Głosowałem na ciebie. Dlaczego taki cichy jesteś?”

muniek.jpg

Wielu ludzi ci zaufało, ja głosowałem na przykład na ciebie na prezydenta. Ale ucichłeś. Dlaczego taki cichy jesteś? — pytał Muniek Staszczyk Pawła Kukiza podczas dyskusji w „Kropce nad i” TVN24.

Muniek Staszczyk – muzyk zawieszonego już zespołu T.Love i Paweł Kukiz muzyk, ale i polityk – szef ruchu Kukiz’15, dyskutowali o 4 czerwca i wolności.

Ja do końca tego 4 czerwca nie pamiętam. Pamiętam bardziej wyjście Sowietów z Polski i 4 czerwca, jak poleciał rząd Olszewskiego. Z całą pewnością był koniec tej szarzyzny i była nadzieja na kolor

— mówił Kukiz, cytując dalej słowa swojej piosenki.

”Deszcz anemiczny zamiast oczyścić/ Rozmazał tylko zaschnięte brudy/ Flagi zmoczone zawisły ponuro/ Białe zlepiło się z czerwonym/ Nie dając w zamian innej barwy/ I cisza… I żadnej nadziei na burzę..”.

Muniek Staszczyk żartował, że Paweł Kukiz „nabija sobie punkty wyborcze na jesień”.

Dla mnie mówienie, że to tylko ściema… trzeba by dotrzeć do archiwów sowieckich. Wiadomo, że były błędy i można było wiele rzeczy zrobić. Dla mnie 4 czerwca to Żoliborz, kiedy głosowałem na stronę solidarnościową. (…) Upiliśmy się, jak komuniści dostali wciry

— opowiadał frontman T.Love.

Trochę to negujesz. Dla chłopaków z naszego pokolenia to była ważna data

— zwrócił się do Kukiza.

Ważna, tak, ale za mało zostało zrobione. Człowiek się cieszył, nie miał świadomości. (…) 4 czerwca myślę, że był bardzo dużym wynikiem sytuacji międzynarodowej, tego co działo się w Związku Sowieckim, on osłabł

— odparł lider K’15.

Koledzy ze sceny wielokrotnie dogryzali sobie wzajemnie. Staszczyk żartował, że Grzegorz Schetyna to kumpel Kukiza.

Twoim kumplem jest na przykład czołówka disco-polo

— odpowiadał Kukiz.

Bliżej ci do PiS-u, niż do Koalicji Europejskiej

— ciągnął temat Staszczyk.

Mnie do wszystkich daleko, najbliżej mi do demokracji

— kończył Kukiz.

Wielu ludzi ci zaufało, ja głosowałem na przykład na ciebie na prezydenta. Ale ucichłeś. Dlaczego taki cichy jesteś?

— pytał muzyk T.Love.

Bo jest taki ustrój, że jedna partia przez cztery lata może sprawować władzą, jaką kiedyś miał PZPR. Czy liczy się z jakimkolwiek głosem opozycji? Zostało tylko chodzenie na ulicy

— odpowiadał Kukiz.

Kolejny powód do sprzeczki nadszedł, gdy wspomniano o Lechu Wałęsie.

Ja go po prostu gdzieś tam bardzo szanuję. Nie jestem w stanie przejrzeć tych wszystkich książek, dokumentów. (…) Nie tylko sentyment, ale nie usuniemy go kredką ani gumką, że takiego gościa nie było. Jaka była sytuacja, czy miał jakieś wpadki? Ja go oceniam „ok”. jako prezydent nie był super. Może się mylę, ale dla mnie to ważna postać

— mówił Staszczyk.

Gdyby ktoś do czasu Olszewskiego powiedział o Wałęsie złe słowa, to bym go zabił po prostu, bo to byłaby zdrada ideałów. Ale później nie wiem po prostu, kto to jest. Na pewno to postać tragiczna. Nie wiem dzięki czemu zawdzięcza swój sukces

— komentował Kukiz.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ