Premier o kabarecie opozycji w Gdańsku: Żonglowanie słowami wolność i solidarność uważam za dość nieuprawnione. PiS jest obozem wolności i solidarności

fot. youtube.com

Nie mieliśmy na celu przysłonić rocznicy 4 czerwca 1989, a chcieliśmy jak najszybciej zacząć działać w nowym składzie i wierzę, że od jutra wszyscy ministrowie zaczną działać na 120 proc.

—podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Polsat NEWS.

 

Nowy skład rządu to drużyna bardzo profesjonalna. To oczywiście drużyna marzeń, ale drużyną marzeń był także poprzedni skład rządu. To była rekonstrukcja wymuszona zwycięstwem tak wielu ministrów w wyborach do Parlamentu Europejskiego

—mówił szef rządu.

Szef rządu pytany o incydent w Gdańsku, gdzie zaczepiła go na ulicy prezydent Dulkiewicz, powiedział:

Podczas poniedziałkowej wizyty w Gdańsku w ostatnim momencie zauważyłem prezydent Dulkiewicz. Chciałbym abyśmy traktowali się poważnie. Myślę, że takie zaczepianie na ulicy nie przystoi pani prezydent. Bardzo serdecznie zapraszam ją na kawę, do mojej kancelarii. Proponowałbym, by nie brała ze sobą wówczas kamer.

Pytany o uroczystości w Gdańsku i 30. rocznicę wyborów 4 czerwca, powiedział:

Jako młody człowiek byłem przeciwny dogadywaniu się z komunistami. Dzisiaj, po latach, doceniam działania naszych „solidarnościowych”. (…) Jednak wiele skutków rozmów okołostołowych było niedobrych. Brak sprawiedliwości społecznej, lustracji, mści się do dziś

—podkreślił.

Dla kompletności tego obrazka trzeba wspomnieć o innym 4 czerwca, z 1992 r. Kiedy postkomuniści i ich sojusznicy, przede wszystkim Lech Wałęsa obalili rząd Jana Olszewskiego. Rząd naprawy Rzeczypospolitej

—dodał Prezes Rady Ministrów.

Żonglowanie słowami wolność i solidarność uważam za takie dość nieuprawnione. PiS, w pełnym tego słowa znaczeniu, jest obozem wolności i solidarności

—wskazał premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z Dorotą Gawryluk.

Przez 25 lat wiele ekip z drugiej strony sceny politycznej działało najlepiej w imieniu pewnych grup interesów. Te wszystkie grupy interesów czują się słabo. To, że my pobudziliśmy ten głęboki naród, to coś niesamowitego. To demokracja i wolność w pełnym rozkwicie

—mówił.

W rozmowie poruszono również temat rekonstrukcji.

To jest drużyna bardzo profesjonalna, ta która odeszła byłą również drużyną marzeń. To był zaszczyt pracy z wicepremier Szydło i resztą ministrów. (…) Ta drużyna jest drużyną, która ma poprowadzić ma nas do kolejnego zwycięstwa

—mówił.

Mamy bardzo długą ławkę rezerwową i pokazaliśmy ją dzisiaj

—dodał.

To jest wzmocnienie PiS, a to co wzmacnia PiS, wzmacnia i mnie

—odpowiedział pytany, czy nowe zmiany w rządzie wzmacniają jego polityczną pozycję.

Odnosząc się z kolei do dymisji minister finansów, powiedział:

Pani minister Czerwińska była znakomitym współpracownikiem w całej skomplikowanej dziedzinie budżetowo-podatkowej. Na pewno pani minister sama opowie, jaką radością była praca w rządzie. Taka była jej decyzja, żeby jeszcze przed wyborami do parlamentu podjąć się innych, ważnych zadań na innym odcinku.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ