Jarosław Kaczyński: Tusk ma zwyczaj kłamać, tak samo kłamie ws. mojego brata, choć w Magdalence b. premier nie był postacią ważną

Jarosław Kaczyński / twitter.com/pisorgpl

4 czerwca z 1989 roku to wspomnienie bardzo miłe. (…) Bardzo się cieszyłem z tego zwycięstwa, a już w ogóle się cieszyłem, gdy dowiedziałem się, że wygrał mój śp. brat. Radość była wielka

– wspominał na antenie Radia Wnet prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Dzięki Lechowi Kaczyńskiemu mogło powstać Porozumienie Centrum. To ta siła, która mogła przyciągnąć do mnie
– przypomniał.

Rzeczywiście przyczyniłem się do powstania tego rządu [Tadeusza Mazowieckiego], a jeśli chodzi o Lecha Wałęsę, to mam nadzieję, że Bóg na sądzie ostatecznym mi to wybaczy
– przyznał prezes PiS.

Jarosław Kaczyński sporo uwagi poświęcił przemówieniu Donalda Tuska.
Skoro Donald Tusk był łaskaw powiedzieć, że mój śp. brat był łaskaw pić z Kiszczakiem, to chcę powiedzieć, że były trzy osoby, które się nie fraternizowały: mój śp. brat, Tadeusz Mazowiecki i – przyznaję to – Władysław Frasyniuk. Inni rzeczywiście poszli na daleko idącą, butczaną fraternizację i słusznie są za to krytykowani. To wywoływało absmak już wtedy
– wyjaśnił prezes PiS.

Donald Tusk ma zwyczaj kłamać, tak samo kłamie i w tej sprawie, choć w Magdalence nie był postacią ważną
– zaznaczył.

Polityk zwrócił uwagę, że przemówienie byłego premiera nie spełniło pokładanych w nim oczekiwań.
Zdaje się, że było jak zawsze – wielkie oczekiwania. Początku kampanii bym jeszcze nie czynił.

Odnosząc się do słów Donalda Tuska, który twierdził, że to obóz rządzący ma po swojej stronie media, podkreślił:

To zabieg tak skrajnie prymitywny, więc nie wiem, kto by się na to nabrał. (…) To chwyt tak oderwany od rzeczywistości, że trudno z nią rozmawiać. (…) Wszystkie mocne media mieli oni, ale to te pozostałe media odegrały w kampanii rolę.
Jak zaznaczył:

Ich strategią jest kłamać, kłamać, kłamać, znaleźć okazję do kłamania. To ich strategia
Niedawno mówiono, że TVP to ogromna klęska, to jak może odnosić tak wielkie sukcesy, skoro mówią, że sukces odniósł Jacek Kurski?
– zwrócił uwagę Jarosław Kaczyński.

Prowadzący rozmowę Krzysztof Skowroński zwrócił uwagę, że według polityków Konfederacji ataki na Polskę i mówienie o „polskich obozach” to przygotowanie gruntu pod zapłatę roszczeń.

Konfederacja to organizacja prorosyjska i po prostu szkodliwa. (…) PiS jest gwarancją, że Polska nie będzie płaciła za niemieckie zbrodnie w II wojny światowej
– podkreślił lider partii rządzącej.

Jeśli Żydzi mają jakieś roszczenia, to niech zwracają się do Niemiec. Polacy nie są im absolutnie nic winni
– dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ