Rzymkowski w PiS? Cymański: To jeden z najbardziej utalentowanych i najlepszych posłów tej kadencji

fot: youtube

Od Pawła Kukiza odeszło już tylu posłów, że po ludzku mu współczuję – mówi portalowi wPolityce.pl Tadeusz Cymański, poseł PiS.

 

Mam rozdwojone uczucia w sprawie tego czy chciałbym, aby Tomasz Rzymkowski z Kukiz ‘15 był moim klubowym kolegą w PiS. Staram się być gentlemanem. A gentleman to krótko mówiąc osoba, która nie sprawia innym przykrości. Mówię to z myślą o Pawle Kukizie

— twierdzi poseł Cymański.

 

Tomasz Rzymkowski to jeden z najbardziej utalentowanych i najlepszych posłów tej kadencji Sejmu pod względem merytorycznym, ale również pod względem sympatii i kultury. Dzisiaj kultura osobista jest rzadkością. W tym sensie, że mamy wiele wrogości, agresji i ostrego kursu. To bardzo sympatyczny i pogodny poseł. Jest prawnikiem o wysokich standardach moralnych. Zbudował sobie pewnego rodzaju szacunek, sympatię, ale i respekt

— ocenia.

Od Pawła Kukiza odeszło już tylu posłów, że po ludzku mu współczuję. Zresztą to Paweł Kukiz powiedział, że drzwi do jego klubu parlamentarnego są otwarte w obie strony. Stwierdził, że on nikogo nie zmusza do bycia u niego w klubie. Odejście Tomasza Rzymkowskiego byłoby ogromnym osłabieniem ekipy Pawła Kukiza. Nie spekuluję, tylko mówię jak to odbieram

— podkreśla poseł PiS.

Nie wiem dokładnie jakie są jego zapatrywania, ale Tomek Rzymkowski raczej nie jest liberałem. W klubie Kukiz ‘15 są ludzie od Sasa do Lasa pod względem poglądów politycznych. Byli tam narodowcy. Można tam znaleźć liberałów, socjalistów. Zawsze bliżej mi jest do ludzi o zapatrywaniach społecznych. Chociaż mam dobre kontakty również z koleżankami i kolegami o innych poglądach politycznych oraz z innych klubów parlamentarnych. Jeżeli miałbym widzieć w PiS kogoś nowego z innego klubu parlamentarnego to najlepiej, żeby to była osoba o poglądach prospołecznych. Ale nie patrzę tęsknie w stronę innych klubów parlamentarnych

— wskazuje Cymański.

Kiedyś w PiS też bywało różnie z tzw. transferami i przejściami. Trzeba uszanować przynależność klubową. Ale jeżeli ktoś chce zmienić barwy polityczne i przystąpić do innego klubu nie można mu w tym przeszkadzać i blokować go. Czym innym jest to, co przypisuje się takim transferom, że to niecne zagrywki z kuszeniem i kupowaniem w tle. Jeżeli takie rzeczy mają miejsce to bardzo źle. Nie na tym to powinno polegać. Chcę wierzyć, ale to nie jest łatwa wiara, że przechodzenie z klubu do klubu mimo zawsze istniejącego pragmatyzmu, nie jest prymitywne i brutalne. Jeżeli ktoś się źle czuje w swoim klubie i uzna, że będzie dobrze czuł się lepiej gdzie indziej to nic nie stoi na przeszkodzie. Markowi Jakubiakowi w pewnym momencie nie układała się współpraca z Pawłem Kukizem więc odszedł z klubu. Ale nie chcę wchodzić w te tematy, przedstawiam tylko moje osobiste odczucia. A one są bardzo pozytywne w stosunku do Tomasza Rzymkowskiego

— podkreśla.

 

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ