Tragedia w zakonie jezuitów. Ojciec Piotr popełnił samobójstwo

znicze_0.jpg

W klasztorze jezuitów w Nowym Sączu doszło do tragedii. O.Piotr Matejski popełnił samobójstwo, strzelając do siebie z broni. Zostawił listy – poinformował na Twitterze ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Jezuici potwierdzili informacje o tragicznej śmierci Piotra Matejskiego. Duchowny popełnił samobójstwo.

Dzisiaj (24 czerwca 2019r.) w tragicznych okolicznościach odszedł do Pana o. Piotr Matejski SJ. Ojciec Piotr miał 51 lat, w 1987 roku wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, gdzie w 2000 roku przyjął święcenia kapłańskie. Przez ostatnie lata uczył historii w Jezuickim Centrum Edukacji w Nowym Sączu oraz posługiwał przy tamtejszej parafii św. Ducha. Obecnie badane są okoliczności śmierci o. Piotra. O szczegółach poinformujemy najszybciej, jak to będzie możliwe. Polecamy modlitwie zmarłego o. Piotra, jego rodzinę, bliskich oraz współbraci

—poinformowali jezuici na swojej stronie internetowej.

Zakon, po zbadaniu sprawy przez policję, poinformuje o ustaleniach śledczych w najbliższym możliwym terminie.

Prowadzimy śledztwo pod kątem samobójstwa. Na tym etapie wykluczyliśmy, żeby ktoś przyczynił się do śmierci zakonnika

—powiedział w rozmowie z „Gazetą Krakowską” Jarosław Łukacz, prokurator rejonowy w Nowym Sączu.

Na miejscu zdarzenia zabezpieczone zostały materiały dowodowe. Przesłuchujemy świadków. W środę w zakładzie medycyny sądowej w Krakowie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok duchownego

—dodał.

Ojciec Piotr zostawił dwa listy pożegnalne, ale nie znamy ich treści. Zostały one zabezpieczone przez policję

—powiedział o. Józef Polak, proboszcz parafii Świętego Ducha w Nowym Sączu.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski na Twitterze napisał:

Dokonał tego za pomocą broni palnej, którą posiadał legalnie. Należał bowiem do klubu strzeleckiego. Według jego współbraci zostawił dwa listy pożegnalne. Jeden do władz zakonnych, drugi do rodziny.

Jezuici proszą o modlitwę za ojca Piotra.

Prośmy też, aby miłosierny Pan, który zna ludzkie serca, przyjął do siebie o. Piotra

—napisał Jakub Kołacz, prowincjał jezuitów.

wpolityce.pl/gazetakrakowska.pl/sadeczanin.info

PODZIEL SIĘ