Założone przez Niemców dla Polaków media znów wyśmiewają próby prowadzenia ambitnej polityki. Tylko Niemcom wolno się rozwijać?

Dzisiejsze wydanie założonego przez Niemców dla Polaków tabloidu zachowamy w archiwum. Znajdujemy bowiem w nim wszystkie elementy tego, co niektórzy uważają za istotę działania niemieckich koncernów w Polsce – w każdym razie od dłuższego czasu. Uważna lektura tych wydawnictw wskazuje, że te zasoby medialne są używane bardzo świadomie, precyzyjnie. Ale po kolei.

Ot na okładce ochocze podjęcie wulgarnego ataku na ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka, założyciela kluczowych dla obrony chrześcijańskiej i polskiej tożsamości dzieł. Czysto fikcyjna scena wzięta z zapowiedzi wyborczego filmu Vegi przerobiona jest w taki sposób, że czytelnik może dojść do wniosku iż chodzi o prawdziwe słowa ojca Tadeusza Rydzyka.

Zostawmy na boku, że to też kpienie z ofiarności ludzi, którzy naprawdę sami się na Radio Maryja złożyli i składają. To jest jednak wedle III RP ta zła ofiarność, dobra jest wtedy, kiedy podobno anonimowi darczyńcy seriami finansują przedwyborcze filmy Sekielskiego.

Atak na ojca Rydzyka redakcja kontynuuje na stronie 15.

Kolumny druga i trzecia to kpiny z premiera Morawieckiego i ambitnych planów rozwoju Polski.

Rząd w kosmosie, a my w PRL-u”

— grzmi „Fakt”. I przypuszcza zupełnie obłędny atak na to, że

podczas II Forum Wizja Rozwoju w Gdyni wizji nie brakuje – jest o kosmosie, sztucznej inteligencji, wielkich inwestycjach i wzniosłych pomysłach.

Natomiast – dowodzi redakcja – w wielu miejscach w Polsce drogi są słabe, sieć kolejowa za rzadka, a dworce zostawiają dużo do życzenia.

Co oczywiście jest prawdą, ale też trudno akurat temu rządowi zarzucać, że się z tymi wyzwaniami nie mierzy. Ale przecież nie o słabe drogi tu chodzi, ale o konsekwentne wyśmiewanie przez założone przez Niemców dla Polaków wszystkich prób prowadzenia ambitniejszej polityki. Niemal każda próba podjęcia wyzwania rozwojowego – a prace kosmiczne, atomowe, cyfrowe, związane ze sztuczną inteligencję (AI) są elementem rozwoju każdej nowoczesnej gospodarki – spotyka się z szyderstwem z tej strony.

Można odnieść wrażenie, że mamy być wyłącznie zasobem taniej siły roboczej i źródłem przepływów demograficznych. Co zresztą tłumaczyłoby niemiecki zachwyt rządami Tuska, który takie właśnie miał priorytety.

Czy w „Fakcie” wiedzą, że właśnie wczoraj w Dreźnie zaczęło się z hukiem forum innowacji i rozwoju (European Forum for Science, Research and Innovation in Dresden) na którym nie tylko te, ale i dużo bardziej ambitne kwestie, są omawiane? Że tam w takich sprawach widzi się przyszłość? Myślimy, że doskonale wiedzą. Podobnie jak to, że niemieckie organizacje gospodarcze z całą mocą inwestują w kosmiczno-cyfrowe obszary.

Na kolejnych stronach klasyka: wykrzywiona twarz Jarosława Kaczyńskiego, który tym razem chce podobno „usunąć Kukiza”. Oraz piękny kadr uśmiechniętego Grzegorza Schetyny**, który obiecuje, że „po wyborach nie odbierzemy 5000+”. Kto głupi, uwierzy, kto mądry, wie jak będzie.

I tak to się układa. Jak widać uderzenia założonego przez Niemców dla Polaków tabloidu kolejny raz idą w trzech kierunkach:

1. Atak na ludzi Kościoła

2. Atak na ambitną politykę polską

3. Atak na Jarosława Kaczyńskiego

Do tego głaskanie Grzegorza Schetyny.

I tak to od lat funkcjonuje.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ