Co dalej z .N ? Od czterech dni pomieszczenia, które były zajmowane przez klub są zaplombowane

Nowoczesna przestanie istnieć, nowych liderów brak, zostaną po nich tylko długi. To bardzo prawdopodobny scenariusz partii z kropką.

Koalicjant Platformy Obywatelskiej podczas wspólnego posiedzenia rad krajowych zaoferował wspólny start w wyborach do polskiego parlamentu i powołanie wspólnego klubu. Liderzy partii podpisali stosowne dokumenty. Problem w tym, że szefowa Nowoczesnej nie zna statutu swojej partii. Zgodnie z zapisami nie jest już przewodniczącą partii, podobnie posłowie Barbara Dolniak, Krzysztof Mieszkowski i dziewięciu innych, nie są członkami klubu Nowoczesna, bo wystąpili z niego 13 czerwca łącząc się z klubem parlamentarnym PO-KO.

Zapytana Katarzyna Lubnauer czy jest jeszcze szefową i członkiem partii odpowiedziała dziennikarzom Wirtualnej Polski

– To jest jak kabaret polityczny. Z prawnego punktu widzenia to całkowity fake news.

Chyba to nie jest kabaret. Od czterech dni pomieszczenia, które były zajmowane przez klub Nowoczesnej są zaplombowane. Są tam meble i sprzęt, będący własnością Kancelarii Sejmu.

Andrzej Grzegrzółka z Centrum Informacyjnego Sejmu komentuje:

– Standardowa procedura. Plomby zostaną zdjęte przy okazji przekazywania pomieszczeń nowemu użytkownikowi a formalności związane z tą sprawą nie zostały jeszcze zakończone

Ryszard Petru ojciec założyciel Nowoczesnej (maj 2015) w wyborach do Sejmu zdobył 7,6% głosów i wprowadził 28 posłów. Teraz Nowoczesna ma 14 posłów i 2 miliony długu. Księgowy Michał Pihowicz nie rozliczył pieniędzy, odszedł z partii a Lubnauer mówi: dług to problem Kamili Gasiuk-Pihowicz i jej męża a nie partii. Nowoczesna ma jeszcze do oddania Polsatowi około 900 tysięcy za spoty wyborcze. Wygląda na to, że długi przejdą na podatników, bo tak skonstruowane jest prawo. Strach pytać jak wygląda to w innych partiach.

PODZIEL SIĘ