Dworczyk: Gra nie toczyła się o Fransa Timmermansa. Chodziło o całokształt Unii Europejskiej

– Osiąganie sukcesów w polityce międzynarodowej jest możliwe dzięki sojuszom opartym na zaufaniu. Tylko ludzie, którzy sobie ufają, mogą przeprowadzać poważne projekty. Wybranie szefa Komisji Europejskiej to poważny projekt, tym bardziej, że robi się to wbrew woli członków Wspólnoty, takich jak Niemcy czy Francja – mówił szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk w programie Telewizji Republika „W Punkt”. Rozmowę poprowadziła red. Katarzyna Gójska.

W Brukseli po godz. 19 zakończył się trzydniowy szczyt Unii Europejskiej. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, szefową Komisji Europejskiej ma zostać niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen. Na przewodniczącego Rady Europejskiej typuje się Charlesa Michela. Rada Europejska nominuje Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.

– W pierwszym rzędzie to sukces Unii Europejskiej. Potrzebujemy dialogu, porozumienia… Frans Timmermans angażował się politycznie, przedkładał to ponad swoje obowiązki, atakował wielokrotnie nasz kraj. Z tzw. walki o praworządność zrobił wehikuł wyborczy, aby uzyskać te stanowisko – rozpoczął minister Dworczyk. Podkreślił, że „brexit nie wziął się z niczego”. – To efekt braku dialogu i kompromisu. Tak poważne zmiany, które zaszły ws. rekomendacji, nie wzięły się znikąd. Premier Morawiecki zbudował sojusz i skutecznie przeforsował takie rozwiązanie. Miejmy nadzieję, ze PE już nic nie zmieni – odniósł się do obecnych rekomendacji ws. obsady najważniejszych stanowisk Unii Europejskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: “Morawiecki po odstrzeleniu największego w PE polakożercy…”. Internauci komentują game changer premiera!

 

– Nie jestem przekonany, że Donald Tusk nie wyczuł nastrojów. Doskonale zdaje sobie sprawę z naszej sytuacji. Ten konsekwentnie wpisywał się w dotychczasowy sposób funkcjonowania. Historia współpracy Platformy Obywatelskiej i Grupy Wyszehradzkiej nie układała się najlepiej, stąd nie dziwi, że specjalną atencją tej grupy nie darzy – wskazał na działania Donalda Tuska.

– Nie jest to pierwsza porażka Donalda Tuska. Nie poradził sobie ze stanowiskiem, które obejmował ostatnie lata. Być może nie potrafił sobie wyobrazić, że można asertywnie wyrażać się na europejskim forum. Cieszę się, że Donald Tusk jest poza polską polityką. Wieloma swoimi działaniami zaszkodził rozwojowi Polski. Jakie były jego motywacje, trudno mi powiedzieć – podkreślił szef Kancelarii Premiera.

Sukces V4

– Osiąganie sukcesów w polityce międzynarodowej jest możliwe dzięki sojuszom opartym na zaufaniu. Tylko ludzie, którzy sobie ufają, mogą przeprowadzać poważne projekty. Wybranie szefa Komisji Europejskiej to poważny projekt, tym bardziej, że robi się to wbrew woli członków Wspólnoty, takich jak Niemcy czy Francja – dodał polityk, odnosząc się do wspólnego głosu państw skupionych w Grupie Wyszehradzkiej.

– Dzisiejszy dzień to podsumowanie ostatnich 2 lat polityki zagranicznej, prowadzonej przez premiera Mateusza Morawieckiego. Niektórzy śmiali się, że tyle czasu poświęca na spotkania za granicą… Taki dzień jak dziś dodaje skrzydeł. Pokazaliśmy, że jesteśmy ważnym i liczącym się partnerem w Unii Europejskiej – podsumował.

Źródło: Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ