Przyzwyczaiła się do potakiwania. Merkel upokorzona na szczycie RE. Politico: “Nie zrozumiała konsekwencji majowych wyborów do PE”

fot:youtube

Fiaskiem zakończyły się dotychczasowe rozmowy na unijnym szczycie dotyczące obsady stanowisk. Angela Merkel stwierdziła, że niemożliwe było zignorowanie sprzeciwu Grupy Wyszehradzkiej i Włoch wobec kandydatury Fransa Timmermansa na stanowisko szefa Komisji Europejskiej. Inaczej widzi to „Politico”. Podkreśla, że Merkel płaci za lekceważenie premierów z EPL m.in. Chorwacji i Łotwy.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała, że kandydaturze Fransa Timmermansa były przeciwne Grupa Wyszehradzka i Włochy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że także między innymi Chorwacja i Łotwa sprzeciwiały się, by został on szefem Komisji Europejskiej.

Na Fransa Timmerrmansa gotowi byli się zgodzić chadecy z Parlamentu Europejskiego po odpadnięciu Manfreda Webera z wyścigu o stanowisko szefa Komisji. Później, wspólnie przywódcy Francji, Niemiec, Holandii i Hiszpanii zaproponowali tę kandydaturę. Innych jednak pominięto. „Politico” informuje, że Merkel rzeczywiście przedstawiła plan obsadzenia najwyższych stanowisk kierowniczych UE i chciała, by szefem Komisji Europejskiej był Frans Timmermans. Zamiast zgody, doznała jednak o upokorzenia, jakiego nigdy nie doświadczyła przez trzynaście i pół roku jako kanclerz Niemiec.

W EPL jest siedmiu przywódców i dla niektórych propozycje Angeli Merkel były sporym zaskoczeniem. Podkreślili, że decyzja kanclerz Niemiec została im narzucona bez konsultacji, więc jej nie poprą.

Członkowie Europejskiej Partii Ludowej stwierdzili, że Merkel forsuje propozycje dobre tylko dla Niemiec, i dla niej osobiście, ponieważ pomogłyby jej one w stosunkach z Partią Socjaldemokratyczną, jej partnerem koalicyjnym w Berlinie.

Jak zauważa „Politico” mamy do czynienia ze studium przypadku doświadczonego przywódcy, który nie dostrzegł jednak zmienionego krajobrazu politycznego. Nie zrozumiał też konsekwencji majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego, w których frekwencja po raz pierwszy od 25 lat wzrosła o ponad 50 procent, i gdzie wyborcy jasno wyrazili niechęć do status quo.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ