Kolejny polityk PO bardzo dwuznacznie o przyszłości 500 plus! Jacek Karnowski, członek sztabu PO: “Godziwa płaca, czyli większa kwota wolna od podatku, a nie rozdawnictwo”

Nie ma dnia, by politycy Platformy Obywatelskiej nie zapewniali Polaków, że utrzymają sztandarowe programy socjalne rządu Prawa i Sprawiedliwości, zwłaszcza 500 plus. Nie ma też dnia, by wokół tej sprawy nie pojawiały się wątpliwości. Niedawno burzę w tej sprawie wywołał rzecznik PO Jan Grabiec.

 

Teraz kolejny polityk dokłada swoją cegiełkę. I nie jest to polityk niskiej rangi. Chodzi o Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu, i co szczególnie istotne, ważnego członka wąskiego sztabu wyborczego Platformy.

W rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Karnowski tak mówi o programach socjalnych PiS:

Pytanie: PiS przyzwyczaił jednak ludzi do tego, że coś daje.

Odpowiedź: Godziwa płaca, czyli większa kwota wolna od podatku, a nie rozdawnictwo. Bo czy większe jest poczucie własnego godności, kiedy coś dostanę? Czy kiedy zarobię?

Pytanie: To pewnie zależy od człowieka.

Odpowiedź: PiS nie mówi o godności pracy, a my mówimy. Gdyby poczytali encykliki Jana Pawła II, w których Ojciec Święty mówi o godnej płacy, a nie o dawaniu jałmużny, to zastanowiliby się nad tym. Oczywiście, 500 plus jest słuszne, i dobrze, że się w ten sposób wspiera rodziny wspiera, ale te, które potrzebują.

Pytanie: PiS słysząc, co pan teraz mówi powiedziałoby: Przez osiem lat rządów Platformy…

Odpowiedź: A czy ja się z tym nie zgadzam? Zgadzam się. Ale my w tej chwili rozmawiamy o polityce samorządu. I o tym, aby dać ludziom godziwą emeryturę za ciężką pracę, a nie dodatkowe tysiąc złotych przed wyborami.

W innym fragmencie Jacek Karnowski porównuje rządy PiS do czasów Edwarda Gierka:

PiS ma bardzo łatwą rolę. Konsumuje swoją władzę. Zachowuje się jak Edward Gierek, rozdając na lewo i prawo. Nawet ostatnio słychać ze strony PiS słynne: – „Pomożecie”?

Tylko, czy nie jest to w pewnym sensie rozdawnictwo na kredyt, za który trzeba będzie na końcu słono zapłacić. Gierek też rozdawała w latach 70. Była coca-cola, małe Fiaty, a potem Polska przez kilkanaście lat spłacała te długi.

Moim zdaniem jednak rozdawnictwo powinno być celowane do tych, którzy tego potrzebują. Nie do wszystkich. Nie do najbogatszych, jak w tej chwili.

W sumie mamy więc kolejne potwierdzenie, że w razie zdobycia władzy Platforma zacznie majstrować przy 500 plus i pewnie szybko uśmierci ten program. Taki sam los czeka zapewne także trzynastą emeryturę, o której Karnowski wyraża się krytycznie.

Co ważne: propozycja zamiany 500 plus na większą kwotę wolną od podatku jest o tyle chybiona, że wówczas mielibyśmy do czynienia z utrwaleniem różnic społecznych, a nie z ich zmniejszeniem, co jest jednym z podstawowych celów rządu PiS.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ