Skąd on to wziął?! Czarzasty: “Kaczyński zaproponował wizję dołączenia do PiS – PSL-u i Kukiza”. Dodaje: “Dwa bloki? A może 10?”

Wydaje się, że PSL poszedł albo próbuje iść własną drogą, czekam na stanowisko pana Schetyny

—powiedział w programie „Onet Rano” Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD.

Lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej podkreślił, że jest zwolennikiem szerokie koalicji.

Rozmawia pani z osobą, która jest bardzo mocnym zwolennikiem jednej koalicji, dlatego że wielu to wczoraj umknęło, Jarosław Kaczyński zaproponował również taką wizję, jeżeli chodzi o PiS, dołączenia również PSL-u i Kukiza. Czyli jest jakiś pomysł budowy szerokiej koalicji po prawej stronie. Po tej stronie, którą również reprezentuję, również jest ten pomysł. Problem polega na tym, że się ten pomysł zatarł. Jest pytanie, czy ktoś w niego nadal wierzy czy nie. Ja w niego wierzę i uważam, że jedynym rozsądnym pomysłem jest dalej budowanie Koalicji Europejskiej, bez względu na to, pod jaką nazwą będzie dalej występowała, bo to jest, po pierwsze, jedyna możliwość wdrożenia innej wizji Polski, po drugie wygrania z PiS-em

—przekonywał Czarzasty.

Polityk zaznaczył, że jeżeli ludowcom przeszkadzają kwestie światopoglądowe, to nie były one podnoszone przez SLD.

Warunkiem powstania Koalicji Europejskiej ze strony PSL-u było to, że pójdziemy wspólnie do Sejmu i Senatu, i myśmy ten warunek przyjęli. To jest bardzo radykalna zmiana stanowiska. Wiele osób myśli, że PSL przygotowuje się do potencjalnego sojuszu z PiS-em. (…) Nie pozwolę stworzyć opinii, że coś się rozlatuje przez SLD, bo jeżeli argumentem są sprawy LGBT, to przypomnę, że Trzaskowski podpisał kartę LGBT w Warszawie. Związki partnerskie eksponowała Nowoczesna. Jeżeli chodzi o wystąpienie Tuska, który jest krytykowany przez PSL, to Tusk nie jest członkiem SLD

—podkreślił.

Czarzasty wspomniał również na wystąpienie Leszka Jażdżewskiego i obecność na nim polityków PSL.

Siedzili i słuchali rzeczy im nie miłych. (…) Jak coś jest dla mnie nie miłe, to wychodzę z sali. Nie obrażam się, komentuję

—zaznaczył.

Jest jakaś granica absurdu, której nie należy przekraczać, a tą granicą jest radykalna zmiana zdania

—podkreślił.

Szef SLD podkreślił, że jest również gotów tworzyć koalicję lewicową, jeżeli nie dojdzie do powstania Koalicji Europejskiej.

Jeśli ten tydzień tego nie rozstrzygnie, to jestem gotów do tworzenia koalicji lewicowej

—powiedział.

To budowania na bazie jednego czy dwóch sondaży: „a może nam się uda?”. A może nie uda, i co będzie wtedy? Cztery lata będziemy patrzyli na to, co jest psute w Polsce. Nagle teraz narracja: „a może dwa bloki?”. A może dziesięć bloków? Jak będzie dwadzieścia bloków, to każdy robaczek, ptaszek, przepióreczka znajdzie swoją partię na którą zagłosuje. 40 partii, to jest fajny pomysł.

—mówił Czarzasty.

Jeżeli Schetyna, Kosiniak-Kamysz i Czarzasty przegrają wybory, to nie będą mieli tych stołeczków w tych fajnych partiach, bo pofruną i bardzo dobrze, bo będzie się im to należało

—podkreślił polityk apelując o rozsądek liderów partii opozycyjnych.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ