Szykuje się nowa ustawka „kasty”? Sędziowie liczą na wsparcie z USA i chcą, by ich amerykańscy koledzy naciskali na polski rząd!

fot: youtube

Szykuje się nowa ustawka „kasty”? Sędziowie liczą na wsparcie z USA i chcą, by ich amerykańscy koledzy naciskali na polski rząd!

”Ulica” nic nie pomogła więc czas na ponowne uruchomienie „zagranicy”? Wiele na to wskazuje! Sędziowska „kasta” nie odpuszcza i właśnie opublikowała „raport” pt. „Sędziowie pod presją”. Nawet nie ukrywają, że dokument powstał w związku z wizytą w Polsce Boba Carlsona, prezesa Amerykańskiego Stowarzyszenia Prawników (The American Bar Association). Sędziom marzy się, by amerykańskie lobby prawnicze wywołało presję na polskie władze. Takęe tę ekonomiczną.

 

„Raport” to zbiór znanych już wszystkim historii rzekomo szykanowanych sędziów. Niemal wszyscy to skrajnie zaangażowani politycznie działacze „Iustitii” i innych sędziowskich stowarzyszeń. Wszyscy mają być „ofiarami” rzeczników dyscyplinarnych.

Metody działania rzeczników dyscyplinarnych Piotra Schaba, Michała Lasoty i Przemysława Radzika, których na tych stanowiskach obsadził Zbigniew Ziobro, pokazują, że na ich celowniku znaleźli się sędziowie broniący niezależności sądownictwa.

– twierdzi prezes Iustitii, sędzia Krystian Markiewicz.

Autorzy „raportu” nawiązują tez do niedawnego przeniesienia sędziego Łukasza Bilińskiego do innego wydziału. Portal wPolityce.pl wielokrotnie opisywał jak sędzia Biliński taśmowo uniewinniał bojówkarzy z Obywateli RP. „Iustitia” kreuje go dzisiaj na męczennika.

Najnowszym wydarzeniem, które wskazuje na polityczne podłoże działań nominowanych przez Zbigniewa Ziobrę prezesów, jest niedawna decyzja prezesa warszawskiego sądu Macieja Mitery, powołanego na tę funkcję przez Zbigniewa Ziobrę dotycząca sędziego Łukasza Bilińskiego. Sędzia Łukasz Biliński rozpoznawał sprawy dotyczące uczestników obywatelskich manifestacji, wyrażających sprzeciw wobec polityki obecnego rządu, także w obszarze wymiaru sprawiedliwości. Wyroki uniewinniające demonstrantów, wydawane przez tego sędziego, spotykały się z krytyką ważnych polityków partii rządzącej. Prezes Maciej Mitera z dniem 1 lipca br. przeniósł sędziego Bilińskiego, jako jedynego sędziego wydziału karnego, do wydziału rodzinnego.

– histeryzuje „Iustitia”.

 

Po co więc to skrajnie upolitycznione stowarzyszenie sędziowskie publikuje kolejny „raport”? Jego przedstawiciele nawet nie ukrywają powodu. Chodzi oczywiście o PR.

Publikacja raportu zbiega się z wizytą w Polsce prezesa Amerykańskiego Stowarzyszenia Prawników (The American Bar Association) Boba Carlsona. Mam nadzieję, że nasze amerykańskie koleżanki i koledzy będą wskazywać polskim władzom, że tylko niezależne sądownictwo może gwarantować dobre relacje ekonomiczne między naszymi krajami.

– przekonuje prezes „Iustitii”.

Ciężko się dziwić, że sędzia Markiewicz liczy na wsparcie zagranicznych instytucji prawniczych. W Polsce rebelia sędziowska mało kogo już interesuje, a ostatnie protesty „uliczne” okazały się dla „kasty” kompromitujące. Zaledwie garstka zainteresowanych uczestniczyła w pikietach i demonstracjach, które miały na celu wsparcie elit sędziowskich

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ