Nawet Środa karci Biedronia: Nie da się sterować partią z zagranicy. W Polsce było już wszystko, może czas na zmianę płci?

sroda2.jpg

Tyle było hałasu, mówienia, że to trzecia siła polityczna w Polsce. Tymczasem okazuje się, że Wiosna – ta partyjna i kalendarzowa – szybko przemija, o czym przekonała się m.in. Magdalena Środa. Felietonistka stwierdziła na łamach „Gazety Wyborczej”, że w polskiej polityce było już wszystko, więc została tylko zmiana płci.

Zdaniem Magdaleny Środy Robert Biedroń przegrał wybory do europarlamentu. Jak wyjaśniła, za przegraną uważa partię, której przywódca opuścił kraj. Do tego doszedł jeszcze kryzys, bo „wypalił się pewien model przewodzenia”.

Dla Magdaleny Środy Biedroń nie był przywódcą Wiosny, a gwiazdorem, który mówił, że „Wiosna powstała z kobiet”. I to chyba z tym Magdalena Środa ma ogromny problem.
Od samego początku promowała wyłącznie jedną kobietę, która dostawszy się do Europarlamentu, uznała, że jej dalsza kariera prawnicza w odpowiedniej komisji jest ważniejsza, niż zajmowanie się prawami kobiet w innej komisji. (…) To śmietankę można zastąpić jogurtem , ale charyzmatyczny przywódca, na jakiego Biedroń został wykreowany, jest tylko jeden. Gdyby Biedroń rzeczywiście stawiał na kobiety i od początku promował model przywództwa parytetowego, miałby polityczną partnerkę i jego inicjatywa nie zawisłaby w powietrzu po wyjeździe do Brukseli
– stwierdziła Magdalena Środa.

Dopytywał o to, jak można łudzić się, że podoła się przewodzeniu partii z zagranicy? Nie przekonuje jej również stwierdzenie Biedronia, że samoloty z Brukseli do Polski wychodzą taniej niż pociąg ze Słupska do Warszawy.
Jest to porażka bardzo wielu nadziei. Tak jak Biedroniowi po upadku Palikota i separacji partii Razem było względnie łatwo coś zmontować, tak teraz będzie to prawie niemożliwe z powodu braku zaufania

– oświadczyła Środa, dodając, że w Polsce były już wszystkie możliwe partie polityczne, więc może pora na zmianę płci.
Magdalena Środa przyzwyczaiła nas już do swoich przedziwnych teorii. Jedno trzeba przyznać – panika, która dotknęła jej środowisko powoduje, że jej zachowanie przypomina amok.

wpolityce.pl/”Gazeta Wyborcza”

PODZIEL SIĘ