Walczą o wolność sądów, ale tylko tych, które są dla nich przychylne! Kozlovska i Kramek bronią skazanego bojówkarza z Obywateli RP

Sprawa dotyczy Tomasza Sikory, który w maju ubiegłego roku brał udział w jednej z zadym organizowanych przez Obywateli RP. Został skazany za zaatakowanie policjanta co wywołało szok wśród jego kolegów. Wcześniej, warszawski sąd rejonowy nagminnie i taśmowo uniewinniał Obywateli RP. Do akcji wkroczyła więc Fundacja Otwarty Dialog, która także staje po stronie zadymiarza.

 

Do szarpaniny z policją doszło 1 maja 2018 roku. To wtedy Tomasz S. został zatrzymany przez policję po próbie zablokowania marszu organizowanego przez jedną z nacjonalistycznych organizacji. Funkcjonariusze zeznali, że mężczyzna naruszył ich nietykalność cielesną. Sam sprawca i jego adwokat podnosili, że to Tomasz S. był obiektem agresji. Sąd uwierzył jednak spójnym zeznaniom policjantów i skazał mężczyznę na dwa miesiące aresztu, które zamienił następnie na prace społeczne. Wyrok sądu rejonowego musiał być prawdziwym szokiem dla Obywateli RP! Wcześniej warszawski sąd taśmowo uniewinniał ludzi Pawła Kasprzaka.

Wsparcia skazanemu udzieliła teraz Fundacja Otwarty Dialog.

Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, ponieważ nieprawomocny wyrok, który w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej wydał sędzia Marek Krzysztofiuk, Przewodniczący V Wydziału Karnego Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście, nie jest jedynie stwierdzeniem rzekomej winy Tomasza, lecz zdaje się także być także wyrazem społecznego i prawnego przyzwolenia na symboliczne deptanie wartości podstawowych, praw człowieka i swobód obywatelskich w Polsce przez środowiska odwołujące się do totalitarnych i ludobójczych w swej praktyce ideologii.

– czytamy w histerycznym oświadczeniu FOD.

 

Dlaczego Fundacja Otwarty Dialog jest oburzona wyrokiem niezawisłego sądu? Przecież to Bartosz Kramek z FOD był tym, który zachęcał Polaków do wypowiedzenia nieposłuszeństwa władzy! To budząca wiele kontrowersji fundacja zagrzewała bojówkarzy z Obywateli RP do „walki”! To oczywiste, że za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta grozi wyrok. Widać, że „obrońcom” sądów podobają się tylko te wyroki, które oni sami uznają za „sprawiedliwe”.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ