Prof. Chwedoruk: Schetyna za późno przyznał się do błędu ws. podwyższenia emerytalnego. Wydźwięk tego nie będzie już duży

chwedoruk.png

Politolog prof. Rafał Chwedoruk w rozmowie z portalem wPolityce.pl skomentował przemówienie Grzegorza Schetyny, wygłoszono podczas Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej. Według profesora kluczowe jest, jak do otwartej na każdego koncepcji Schetyny podejdą liberalni politycy.

 

Jest pytanie o całe szeroko pojęte liberalne spektrum. W kampanii europejskiej ono pogrążyło Koalicja Europejska, w sensie podsunięcia tematów, które tej koalicji głosów nie przysparzały, za to doprowadziły do wzmocnienia poparcia PiS. Myślę, że tu jest główny problem Platformy Obywatelskiej. Na ile ośrodek kierowniczy tej partii jest w stanie zabezpieczyć siebie i kierowaną przez siebie koalicję przed powtórką z wyborów do PE

— zaznaczył.

Jeśli PO w ogóle kiedykolwiek w jakiejkolwiek konfiguracji ma być zdolna do walki, musi być partią zdolną do oddziaływania nie tylko na liberalny, wielkomiejski elektorat wyborców. Powrót PO do wyrazistego liberalizmu ekonomicznego, wzmocnionego o liberalizm światopoglądowy, który narósł w ostatniej dekadzie w PO, byłby drogą do powtórki z losów Unii Demokratycznej, Unii Wolności i Kongresu Liberalno-Demokratycznego

— dodał.

Co ciekawe, prof. Chwedoruk stwierdził, iż należy uznać, że nieścisłości w wypowiedziach polityków PO w sprawach światopoglądowych czy odnośnie takich programów, jak 500 plus, to nie przypadek.

PiS ma szerszy elektorat niż PO. Różnice wewnętrzne w elektoracie PiS są mniejsze, niż w potencjalnym elektoracie PO. Skoro te niespójności w wypowiedziach w sprawach światopoglądowych, ale także m.in. w sprawie 500 plus są trwałe, to możemy uznać, że nie jest to do końca dziełem przypadku. Wielkomiejski trzon wyborców PO tak naprawdę jest zdystansowany do 500 plus. Sądzę, że takie sprzeczne wypowiedzi są świadomą próbą utrzymania przy sobie tych, który myślą bardziej liberalnie i nie chcą utrzymania programu 500 plus, a jednocześnie podtrzymywania szansy na to, że wyborcy mniej liberalni światopoglądowo nie będą nastawieni przeciwko PO

— mówił.

Politolog zapytany, jak ocenia przyznanie przez Grzegorza Schetynę, że podniesie wieku emerytalnego przez koalicję PO-PSL było błędem, odpowiedział:

To był chyba jedyny powód, który spowodował zauważalny przepływ wyborców PO bezpośrednio do PiS-u. To podważyło to, na czym PO próbowała zaprezentować – partii centrowej, szukającej porozumienia. Tamta reforma skierowała też przeciwko PO także wiele osób, które niekoniecznie czuły się związane z PiS. Pytanie, czy takie słowa nie powinny paść po poprzednich wyborach, ponieważ wtedy był taki czas, aby postawić diagnozę tego, co się stało i uderzyć w pierś. W tej chwili wydźwięk tego będzie dużo mniejszy niż byłby kilka lat temu.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ