Kto korzysta ze strefy relaksu na Placu Bankowym? “Chillout za 1 mln złotych. Wszystko dzięki prezydentowi Trzaskowskiemu”

Jak lekką ręką można wydać prawie milion złotych na zupełnie niepotrzebną głupotę i jeszcze się tym chwalić? Sztukę tę doskonale opanował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Na betonowym Placu Bankowym stanęła strefa relaksu zbita z palet i drzew w donicach. Okazuje się, że z nowej inwestycji w stolicy Polski, chętnie korzystają otoczeni oparami spalin i nagrzanego asfaltu… zmęczeni intensywnym weekendem warszawiacy.

Na Placu Bankowym można posiedzieć na leżaku, wśród stukotu tramwajów, szumu samochodów, i autobusów. O świeżym powietrzu można tylko pomarzyć. Ciekawą fotografią z wydarzeń w strefie relaksu podzielili się internauci.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ