Pożegnanie z rozsądkiem. Lempart w “GW” ogłasza: Ktoś zainspirowany kazaniem w kościele lub przemówieniem na konwencji PiS może mnie zabić

Jestem lesbijką. Z dużego miasta, z rodziną i przyjaciółmi, ale również narażoną na to, że znajdzie się ktoś, kto zainspirowany kazaniem w kościele lub przemówieniem na konwencji PiS postanowi mnie zabić. Bo jestem LGBT+” – napisała w specjalnym i wyjątkowo histerycznym felietonie dla „Gazety Wyborczej” Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Żeby pisać takie rzeczy trzeba za grosz nie mieć rozsądku, lub trzeba mieć dużo złej woli, by oskarżać Kościół i PiS o czyhanie na czyjeś życie. Lewica jednak na siłę buduje obraz Polski, w której zło czai się na każdym kroku. To o wiele wygodniejsze dla środowiska LGBT, niż nazywanie rzeczy po imieniu. Zamiast chuligaństwo nazwać chuligaństwem wolą wcielać się w rolę osób gnębionych, które walczą tylko o swoje prawa. O prawach chociażby rodzin przy okazji zapominając.

Im więcej dni mija od niedopuszczalnych wydarzeń w Białymstoku, tym lepiej widać z jaką manipulacją mamy do czynienia. Marta Lempart odporna na fakty i prawdę stwierdza jednak:

(…)zbolałe serce trochę mi rośnie. Od Białowieży po Zgorzelec, od Szczecina po Rzeszów ludzie zbierają się, żeby wyrazić solidarność z uczestniczkami i uczestnikami Marszu Równości w Białymstoku – osobami LGBT+ i osobami sojuszniczymi. Zostały one wielokrotnie zelżone, oplute, pobite.

Lempart oskarża też opozycję o to, że nie umie, według niej, prawidłowo zdiagnozować sytuacji i mówić w odpowiedni sposób o wydarzeniach w Białymstoku.

Marsz Równości szedł po prawa osób LGBT+. Przyczyną ataku na niego były homofobia, bifobia, transfobia itd.

—wyjaśnia opozycji i dodaje:

Jak to jest, że to skrajna prawica mówi wprost, dlaczego i kto był bity w sobotę w Białymstoku, a po stronie demokratycznej pojawia się z tym problem?

Feministka i aktywistka stwierdza, że nie zgadza się na znikanie z „narracji solidarnościowej” jej „literek LGBT+.

Na koniec swojego przedziwnego wywodu w „Gazecie Wyborczej” stwierdza, że w sobotę bierze tęczową flagę i pójdzie z nią przez Wrocław.

”Gazeta Wyborcza”/ wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ