Lewica chce wspólnego startu opozycji do Senatu: “Proponujemy pakt senacki. Musimy zacząć ze sobą rozmawiać”

Zwracamy się z propozycją rozpoczęcia rozmów nad paktem senackim. Chcemy, żeby partie opozycyjne nie wystawiały przeciwko sobie kandydatów w senackich okręgach jednomandatowych – ogłosili na wspólnej konferencji prasowej przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, lider partii Wiosna Robert Biedroń oraz Adrian Zandberga z partii Lewica Razem.

 

Liderzy lewicowej koalicji zaproponowali reszcie opozycji tzw. pakt senacki. Apel skierowano do Grzegorza Schetyny, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Katarzyny Lubnauer.

Chcemy zabezpieczyć Polskę przed powtórką z czterech lat, dlatego proponujemy wszystkim siłom opozycyjnym i obywatelskim przyjęcie paktu senackiego. Chcemy, żeby partie opozycyjne nie wystawiały przeciwko sobie kandydatów w senackich okręgach jednomandatowych

— ogłosił Włodzimierz Czarzasty.

Należy wydyskutować osoby, które będą po jednej w jednomandatowych okręgach wyborczych do Senatu reprezentować siły demokratyczne. Należy zacząć to robić, a nie mówić. Stąd propozycja paktu senackiego, byśmy w tym tygodniu rozpoczęli rozmowy bez żadnych warunków wstępnych

— mówił.

My jako lewica jesteśmy gotowi wystawić w 100 okręgach senackich swoich kandydatów, ale wiemy, że jeżeli zrobi to lewica, zrobi to PSL i KO, to efekt będzie taki, że głosy ludzi myślących o Polsce demokratycznej rozproszą się i będą wybierani kandydaci siły rządzącej

— dodał szef SLD. Jak zaznaczył, pakt senacki proponują opozycji „bez żadnych warunków wstępnych”.

Jeszcze jeden apel do wszystkich ludzi dobrej woli, pokazaliśmy na lewicy, że da się rozmawiać, czasami pomimo różnic i naszej przeszłości, która nie była łatwa, ale myśląc o przyszłości, szukać tego wspólnego mianownika; udowodniliśmy to tworząc tę koalicję

— mówił Robert Biedroń.

Jesteśmy tutaj po to, aby zaapelować do wszystkich Polek i Polaków, którzy widzieli obrazki z Białegostoku, którzy pamiętają śmierć Pawła Adamowicza, przemoc o której możemy każdego dnia słyszeć, żebyśmy na czas kampanii odłożyli tę przemoc i zaczęli rozmawiać ze sobą

— powiedział lider Wiosny.

Szczególnie na opozycji musimy zacząć ze sobą rozmawiać. Ten pakt jest zaproszeniem do dialogu i mamy nadzieję, że to zaproszenie zostanie przyjęte przez naszych przyjaciół po demokratycznej stronie. To nie może być wojna podjazdowa

— stwierdził.

To pewne, że nie pokochamy się z Grzegorzem Schetyną, ale ordynacja wyborcza do Senatu stawia praktyczne wyzwanie. Jeśli ten pakt senacki nie zostanie przyjęty, to będzie to oznaczało zwycięstwo PiS. Nasza propozycja jest bardzo konkretna

— podkreślał z kolei Adrian Zandberg.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ