Prof. Monika Płatek podsyca histerię: Rządzący, przy wsparciu Kościoła, atakują LGBT i tworzą “czarnego luda”

Prawniczka prof. Monika Płatek słynie z niekonwencjonalnych poglądów. Dziwne, że osoba tak negatywnie nastawiona do Kościoła, tak często mówi o tym co robią i czego nie robią według niej duchowni. Równie chętnie jak Kościół atakuje PiS.

Wcześniej byli uchodźcy, Żydzi, kobiety. Teraz jest LGBT. To długofalowa akcja prowadzona przez PiS. Inaczej rządzić nie potrafią

—mówiła prof. Płatek w  TOK FM.

Zdaniem prof. Moniki Płatek większość ludzi kompletnie nie rozumie, co kryje się pod skrótem LGBT, co znaczy słowo „gender”. Nie wiadomo na jakiej podstawie twierdzi, że Polacy nie wiedzą dlaczego protestują przeciw narzucanej im ideologii. Twierdzi za to, że pojęcia te są wykorzystywane „przez rządzących – przy istotnym wsparciu Kościoła – do tego, by tworzyć „czarnego luda”.

By straszyć ludźmi, odsuwając rzeczywiste problemy. By odsunąć najistotniejsze przesłanie, że pod tym skrótem kryją się ludzie oraz nasze prawo do tego, byśmy byli traktowani równo

—mówiła prawniczka.

Stwierdziła też, że przed atakiem na środowiska LGBT, Prawo i Sprawiedliwość atakowało inne grupy m.in. uchodźców, kobiety (pomysł zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych) i Żydów (nowelizacja ustawy o IPN).

Jak widać, PiS inaczej rządzić nie potrafi. Niestety dzieje się to przy istotnym wsparciu Kościoła katolickiego. Powinniśmy mówić o całości Kościoła, a nie konkretnych biskupów

—atakowała prof. Płatek.

Prawniczka odniosła się też do chuligańskich zamieszek W Białymstoku. Według niej reakcja rządzących był nieodpowiednia i za późna, chociaż wydarzenia w czasie Marszu Równości potępione zostały od razu zarówno przez szefową MSWiA Elżbietę Witek jak i innych ważnych polityków PiS.

Rządzący stwarzają atmosferę przyzwolenia na tego typu zachowania. Bo ja znam kibiców, kiboli i chuliganów, ci ludzie potrafią robić dobre rzeczy. Ale jeżeli są nakierowani, kiedy mówi im się, że bronią kraju, naszego honoru i wiary w ten sposób, to atakują ludzi, którzy pokojowo demonstrują

—ogłosiła Monika Płatek.

Stwierdziła też, że już przed białostockim Marszem Równości powinno się zapowiedzieć, że łamanie prawa nie będzie tolerowane.

Jak widać z tych wywodów, czego by rząd nie zrobił i tak dla prof. Płatek będzie źle…

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ