Skandal! “GW” atakuje NSZ w rocznicę wybuchu PW za antykomunizm:”Kolaboranci III Rzeszy”. Uderza też w Żołnierzy Wyklętych

fot: youtube

W 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego „Gazeta Wyborcza” postanowiła przeciwstawić Armię Krajową Narodowym Siłom Zbrojnym i Żołnierzom Wyklętym. Po raz kolejny zaatakowała też Brygadę Świętokrzyską. „Wyborcza” polskich bohaterów nazywa „kolaborantami III Rzeszy”. Redakcji z Czerskiej bardzo nie podoba się, że NSZ uznały, iż wrogiem Polski są nie tylko Niemcy, ale także Sowieci.

Dziś 75. rocznica wybuchu powstania warszawskiego i prezydent Andrzej Duda odda hołd powstańcom warszawskim. A za dziesięć dni uczci pamięć polskich kolaborantów III Rzeszy. 11 sierpnia będzie patronował rocznicy powołania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, która odrzuciła współpracę z AK i współdziałała z Wehrmachtem

— można przeczytać w „jedynce” dzisiejszej „Gazety Wyborczej”. Widać zatem, że „GW” próbuje też wykorzystać atak na żołnierzy NSZ do uderzania w znienawidzonego przez tę redakcję prezydenta Andrzeja Dudę. Przy czym w tekście jasno zasygnalizowano, że ta współpraca Brygady z Niemcami ograniczała się do przekazywania broni, a nie wspólnych akcji zbrojnych. Nie wspomniano też, że Brygada miała na swoim koncie także potyczki z Niemcami. W dalszej części tekstu jego autor Mirosław Maciorowski zdradza, dlaczego tak zawzięcie atakuje Brygadę Świętokrzyską – nie podoba mu się, że formacja ta podjęła również walkę z Sowietami.

Prezydent mierzy dziś taką samą miarą powstańców, którzy ruszyli do walki z Niemcami, i narodowców, którzy w imię antykomunizmu podjęli z nimi kolaborację. W jednym szeregu ustawił dwa etosy – demokratyczny, na który powołuje się przy każdej okazji, oraz faszystowski, którego postanowił być jawnym entuzjastą

— pisze Maciorowski.

Wewnątrz „Wyborczej” zamieszczono też wywiad z historykiem prof. Rafałem Wnukiem. Także on krytykuje Brygadę Świętokrzyską oraz Żołnierzy Wyklętych. Profesor uważa, że nie można mówić, iż walka Żołnierzy Wyklętych była powstaniem antykomunistycznym.

O powstaniu antykomunistycznym mówi m.in. prezydent Andrzej Duda, ma ono hasło w Wikipedii. Tyle że powstanie warszawskie było, a antykomunistycznego nie było. Taka kreacja służy władzy do narzucania języka opisu przeszłości i legitymizacji pewnych grup oraz związanych z nimi tradycji. Narodowe Siły Zbrojne, Związek Jaszczurczy były przeciwne powstaniu warszawskiemu i główne siły z Brygadą Świętokrzyską wyprowadziły z Polski. Otwarcie wystąpiły przeciwko PPP. Zanegowały jego prawowitość. A rządzący chcą mieć NSZ i Brygadę Świętokrzyską w panteonie bohaterów, więc muszą jakoś ten fakt ominąć, przetasować karty, żeby pasowały do ich opowieści

— stwierdza

Gdy takie sformułowanie jak antykomunistyczne powstanie się upowszechni, stanie się naturalne, to wyrośnie całe pokolenie, które nie będzie potrafiło mówić o XX-wiecznej historii bez jego użycia. Powstanie, którego nie było, stanie się świętością dla części narodowej tradycji. Historyków próbujących rzetelnie opisać przeszłość będzie można oskarżać o szarganie świętości i pisanie z pozycji niepolskich. (…) Z punktu widzenia metody historycznej opowieść o powstaniu antykomunistycznym jest szalbierstwem

— dodaje.

To przykre, że „Gazeta Wyborcza” postanowiła akurat w 75. rocznicę Powstania Warszawskiego zaatakować Narodowe Siły Zbrojne i Żołnierzy Wyklętych i przeciwstawić ich walkę tej prowadzonej przez powstańców warszawskich. Zarówno jedni, jak i drudzy, walczyli o wolną Polskę.

wpolityce.pl/”Gazeta Wyborcza”

PODZIEL SIĘ