Prof. Ryba o słowach abp. Jędraszewskiego: Wypowiedział się niezwykle odważnie. Brakuje takich wypowiedzi w Kościele

W moim głębokim przekonaniu, postawa abpa Jędraszewskiego powinna zmobilizować innych hierarchów, aby stanęli po jego stronie. Niestety dziś w Kościele rzadko spotyka się biskupów, którzy w tak jednoznaczny sposób wypowiadają się ws. ideologii LGBT

—mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Mieczysław Ryba, odnosząc się do słów arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który podczas Mszy św. w Kościele Mariackim w Krakowie z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, ostrzegał przed zagrożeniem ze strony „tęczowej zarazy”.

Przypomnijmy, co w Krakowie powiedział abp Jędraszewski.

Trzeba było długo na nią czekać (…) Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa

—mówił w Krakowie abp Jędraszewski, a jego słowa wywołały wśród środowiska LGBT i opozycji oburzenie.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy prof. Mieczysława Rybę. Historyk pochwalił hierarchę za odwagę jaką wykazał się głosząc prawdę.

Arcybiskup krytykując ideologię LGBT, krytykując pewne poglądy czy postawy, nie potępił ludzi jako takich. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to nie nadaje się do życia publicznego.

—zaznacza Ryba, odnosząc się do słów Roberta Biedronia, który w rekacji na słowa abpa Jędraszewskiego, zapowiedział, że napisze list do papieża Franciszka, aby ten przyjrzał się sytuacji w polskim Kościele.

Arcybiskup Jędraszewski wypowiedział się w sposób niezwykle odważny. Niestety w dzisiejszym Kościele brakuje takich jednoznacznych wypowiedzi

—dodał profesor.

Ryba zwrócił również uwagę na próby zamknięcia ust arcybiskupowi Jędraszewskiemu.

Próbuje się osaczyć arcybiskupa ze wszystkich stron, wytworzyć pewną nagonkę, zamknąć mu usta, aby nikt nie odważył się pójść jego drogą świadczenia prawdy. Dzisiaj milczenie w takich sprawach jak rewolucja seksualna, jest wielkim grzechem zaniedbania

—podkreśla historyk.

Pytany o przyczyny, które sprawiają, że polscy duchowni nie występują tak otwarcie wobec ideologii LGBT, jak abp Jędraszewski, Ryba mówi:

Jedna z podstawowych przyczyn, to kryzys teologiczny, który objawił się szczególnie na Zachodzie, gdzie mamy do czynienia z księżmi, a nawet biskupami, którzy uczestniczą w marszach LGBT. Nowa teologia wyzwolenia powoduje ogromy zamęt.

Politolog wskazuje również na strach, jako przyczynę milczenia części hierarchów.

To wynika z ciągłych ataków na Kościół. Doświadczyliśmy tego ostatnio. Aby zamknąć usta księżom i biskupom po filmie braci Sekielskich rozpoczęła się ostra nagonka na Kościół, która miała na celu przekonać, że Kościół, który ma być rzekomo pogrążony w moralnej patologii nie ma moralnego prawa, aby kogokolwiek napominać

—mówi Ryba.

Purpura zobowiązuje do wierności Chrystusowi, aż do przelania krwi. Strach nie może dyktować tego, jak się zachowujemy. Trzeba mówić prawdę w porę czy nie w porę

—zaznacza profesor.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ