Marszałek Kuchciński ucina wszelkie spekulacje: Loty do Rzeszowa i na wszystkie inne lotniska były częścią pracy

Kuchciński44.jpg

Dziś, w sali konferencyjnej w Centrum Medialnym Sejmu, Marszałek Kuchciński złożył oświadczenie. – Liczba moich lotów wynikała głównie z aktywnego modelu pracy, jaki przyjąłem – powiedział marszałek Sejmu Marek Kuchciński na konferencji prasowej.

– Mam świadomość, że opinia publiczna negatywnie ocenia moje postępowanie, dlatego pragnę wszystkich, którzy poczuli się urażeni, przeprosić. Jednocześnie chciałbym zdecydowanie stwierdzić, że działałem zgodnie z prawem – podał w oświadczeniu Kuchniński.

Oznajmił także, że duża liczba spotkań, wynika z modelu pracy który przyjął jako Marszałek.

– Stąd wynika duża liczba spotkań i wyjazdów na uroczystości, w których biorę i brałem udział, zapraszany przez organizatorów. Takich spotkań od początku kadencji odbyło się ponad 900, niejednokrotnie kilka dziennie, w tym w soboty i w niedzielę – mówił.

Kuchciński wskazał, że uczestnictwo w wielu z tych spotkań wymagało korzystania ze specjalnego transportu lotniczego.

– Loty zarówno te do Rzeszowa, jak i na każde inne lotnisko w Polsce i za granicą, były związane z moją pracą marszałka Sejmu, na którą składały się konferencje międzynarodowe i krajowe, także regionalne i lokalne. Spotkania związane z pracami Sejmu i innymi bieżącymi wydarzeniami; udział w uroczystościach rocznicowych o wymiarze międzynarodowym, państwowym i regionalnym, także lokalnym – mówił marszałek.

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował przed oświadczeniem Marka Kuchcińskiego, że “w poniedziałek na stronie internetowej Sejmu zostaną opublikowane wszystkie informacje związane z lotami marszałka Sejmu w tej kadencji. Będzie to kompletna, szczegółowa informacja”.

– Chciałbym odnieść się do korespondencji, która trafiła do CIS w kwietniu 2019 r. Wówczas w temacie lotów mieliśmy okazję przedstawić informację, że według naszej wiedzy takich połączeń nie było. Chciałbym podkreślić i przypomnieć, że rzeczywiście, wówczas takich informacji nie posiadaliśmy. To znaczy, że przekazaliśmy informację taką, jaką mieliśmy wówczas dostępną – mówił Grzegrzółka.

Źródło: sejm.gov.pl/ telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ