O. Gużyński chce dymisji abp. Jędraszewskiego za słowa o “tęczowej zarazie”. Dominikanin wzywa do pisania listów

Dominikanin o. Paweł Gużyński otwarcie przyznał na Facebooku, że dąży do „honorowej dymisji” abp. Jędraszewskiego. Powód? Słowa hierarchy o „tęczowej zarazie”. Teraz o. Gużyński, gość Przystanku Woodstock i bloger portalu naTemat.pl, apeluje o wysyłanie listów do arcybiskupa, które miałyby doprowadzić do rezygnacji metropolity krakowskiego.

Kiedy przed wielu laty byłem aktywistą Amnesty International, słaliśmy do różnych instytucji na całym świecie listy w sprawach prześladowanych osób, aby wytwarzać nieustający nacisk. Robiliśmy to tak długo, dopóki sprawa nie znajdowała jakiegoś sensownego finału

— podkreśla dominikanin.

Proponuję, abyśmy od jutra zaczęli wysyłać listy do abp. Jędraszewskiego z wyrazem oczekiwania, że honorowo poda się do dymisji z powodu słów o „tęczowej zarazie”

— otwarcie przyznaje.

Jednocześnie o. Gużyński asekuruje się słowami:

Nie chodzi mi o wewnątrzkościelny bunt!!! Jeżeli zrobimy to wspólnie, konsekwentnie i z zachowaniem należytego szacunku dla urzędu biskupa, będzie to miało przynajmniej siłę wyrazu naszej przyzwoitości. Taki nasz katolicki maraton pisania listów.

Po czym podkreśla:

Nasza własna bierność nas niszczy, dlatego sam zaczynam od jutra, jeden list lub e-mail na tydzień aż do skutku (nawet jeśli będę jedyny).

Zakonnik zamieścił nawet adres, pod który można kierować listy.

A nam nie pozostaje nic innego, jak liczyć na zdecydowaną reakcję władz kościelnych wobec o. Gużyńskiego, który ośmiela się występować otwarcie przeciwko arcybiskupowi Kościoła katolickiego. Warto zwrócić uwagę, że dominikanina tak bardzo zabolały akurat słowa o „tęczowej zarazie”. Czyżby obrona ideologii LGBT była dla zakonnika kluczowym zadaniem?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ