TBS – bez udziału mieszkańców – dogadał się z InPostem? Radny Kurczewski interweniuje u prezydenta Sutryka

Paczkomat InPost to doskonała usługa. Nikt nie kwestionuje wygody, jednak miejsce posadowienia obiektu jest ważne i powinno być uzgodnione z tymi, którzy będą z niego korzystać, z najbardziej zainteresowanymi. W przypadku mieszkańców budynku przy ul. Górniczej operator świadczący usługi logistyczne InPost, jak i TBS przy ul. Przybyszewskiego pominęli społeczne konsultacje.

Z dnia na dzień, pojawiły się ekipy budowlane, które niespełna 3 metry od okien budynku przy ul. Górniczej 48-50 przygotowały grunt pod paczkomat. Ponieważ nie ma do niego dojazdu, zatem załadunek, rozładunek – przez całą dobę i 7 dni w tygodniu – będzie się odbywał na chodniku lub przyległym terenie zielonym. Mieszkańcy boją się o życie i zdrowie, zwłaszcza osób starszych i dzieci. Mają również podstawy do posądzenia zarząd TBS o nierzetelność i korupcję – bo jak ocenić legalność ich działań, które pomijają nas, najbardziej zainteresowanych w tej sprawie? Zostały naruszone przepisy prawa budowlanego, nadto nikt nie widział dokumentacji technicznej. Nie wiadomo czy posadowienie paczkomatu jest zgodne z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego. Nie wiemy, czy istnieje zaświadczenie o braku negatywnego oddziaływania na mieszkania pod oknami, a także zgodności z Projektem Zagospodarowania Terenu wykonanym przez uprawnionego projektanta, napisali mieszkańcy budynków przy ul. Górniczej w piśmie przygotowanym do zarządu Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Przybyszewskiego 102-104 we Wrocławiu.

W odległości 50 metrów od planowanej inwestycji mamy już jeden paczkomat, zatem drugi i to dosłownie naprzeciw, nie jest niezbędny, zauważają mieszkańcy.

Decydując się na zamieszkanie przy ul. Górniczej nie zostaliśmy poinformowani o planach instalowania pod naszymi oknami czegokolwiek. Paczkomat będzie generował hałas i dodatkowy ruch na ciągu pieszych. Będzie zakłócał spokój i porządek również w godzinach nocnych. Tego rodzaju obiekt powinien funkcjonować w terenie usług, a nie w terenie ścisłej zabudowy mieszkalnej – w szczególności bezpośrednio pod oknami naszych mieszkań. Uważamy, że w tym przypadku zostały naruszone między innymi zasady współżycia społecznego.

Jeśli TBS i InPost będą kontynuowały prace budowlane, zrobimy wszystko aby im to uniemożliwić, zapowiadają zdesperowani mieszkańcy ul. Górniczej.

Wiemy, że radny Michał Kurczewski złożył interpelację w naszej sprawie. Na razie odstąpiono od kontynuowania wszelkich prac. TBS ma się zastanowić co dalej.

Dzisiaj nie dopuściliśmy do montażu paczkomatów i rankiem na budowie pokazał się Jarosław Bogusz nowy dyrektor TBS, który oznajmił “jesteśmy właścicielami terenu i możemy robić co chcemy”.

My nie odpuścimy. Sprawę zgłaszamy do prokuratury i nadzoru budowlanego. Być może, już wkrótce problem będzie dotyczył kolejnych mieszkańców naszego osiedla. Wiemy, że TBS i InPost zamierza postawić więcej paczkomatów na terenach zielonych.

Co ciekawe, od trzech miesięcy mamy nowy zarząd, w którym jest pan Marek Łapiński. Od tej pory mamy nową politykę i …

PODZIEL SIĘ