Próbowała wwieźć w bagażniku lidera Obywateli RP na teren Sejmu! Ma zapłacić grzywnę. Grzywna dla byłej poseł Nowoczesnej

fot: youtube

Posłanka Joanna Mihułka, primo voto Schmidt ma zapłacić 1500 złotych grzywny za to, że w lipcu 2018 roku próbował wwieźć na teren Sejmu Pawła Kasprzaka, szefa Obywateli RP – ustali portal wPolityce.pl. Taki wyrok wydał 28 sierpnia Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia.

 

Postępowanie w sprawie prowokacji posłanki prowadzono na wniosek Komendy Stołecznej Policji. W lipcu 2018 roku posłanka próbowała „przemycić” w bagażniku swojego samochodu dwóch członków Obywateli RP. Chodzi o Pawła Kasprzaka oraz Wojciecha Kinasiewicza. Akcja wyszła jednak na jaw, zaś posłanka Schmidt (obecnie Mihułka) nie kwapiła się na przesłuchania, na które wezwania dostarczali jej policjanci

Czynności w powyższej sprawie były realizowane przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego KSP. Policjanci kilkukrotnie dostarczali wezwanie, jednak osoba nie zgłosiła się na przesłuchanie. Przypominam, że wcześniej skierowano wniosek o udzielenie pomocy prawnej w zakresie uzyskania zezwolenia na ściganie posłanki do Komendy Głównej Policji w związku z popełnionym przez nią wykroczeniem. Ostatecznie trafił on do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Po wykonaniu wszelkich możliwych czynności materiały tej sprawy zostały przekazane do Sądu Rejonowego m.st. Warszawy.

– poinformował nasz portal nadkom. Sylwester Marczak, Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji.

Sąd nie mia wątpliwości, że posłanka dopuściła się wykroczenia. Wyrok nakazowy nie jest prawomocny.

Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie wyrokiem nakazowym z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie V W 3249/19 obwinioną Joannę M. uznał za winną popełnienia zarzucanego jej czynu, stanowiącego wykroczenie z art. 97 k.w. i wymierzył jej karę 1500 (jeden tysiąc pięćset) złotych grzywny, nadto zasądził od Joanny M. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 70 (siedemdziesiąt) złotych tytułem zryczałtowanych wydatków oraz kwotę 150 (sto pięćdziesiąt) złotych tytułem opłaty. Wyrok nie jest prawomocny. W dniu 04.09.2019 r. obrońca obwinionej złożył sprzeciw od tego wyroku.

– czytamy w informacji przesłanej naszemu portalowi przez sekcję prasową Sądu Okręgowego w Warszawie.

Poprosiliśmy posłankę Joannę Mihułkę o komentarz w sprawie wyroku. Nie udało nam się z nią jednak skontaktować. Wyrok warszawskiego sądu to ostatni, wstydliwy akord w politycznej historii tej polityk, w obecnej kadencji Sejmu. Ryszard Petru ogłosił w lipcu, że wycofuje się z życia politycznego.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ