On też nic nie zrozumiał? Komorowski drwi z prezesa PiS: Kawaler poucza resztę społeczeństwa jak ma żyć, niech milczy

Były prezydent Bronisław Komorowski na antenie TOK FM podjął się oceny obietnic wyborczych złożonych przez Prawo i Sprawiedliwość na konferencji wyborczej w Lublinie. Zdaniem byłego prezydenta nie są one dobre dla Polaków. Komorowski odniósł się również do słów prezesa Jarosława Komorowskiego, który jako odpowiedni model rodziny wskazał „jedną kobietę, jednego mężczyznę w stałym związku i ich dzieci”. Były polityk oceniając tą wypowiedź, nie popisał się zbytnią kulturą…

 

Oceniając pomysł „podwójnej” trzynastki dla emerytów, Komorowski powiedział:

PiS pośrednio przyznaje, że emeryci stanęli naprzeciw zbliżającego się realnego spadku wartości emerytury. (…) Skąd będą na to pieniądze? Pisowski rząd podniesienie składkę emerytalną. To nie jest mądre, to przerzucanie odpowiedzialności na młodych ludzi w Polsce.

Co Komorowski myśli o podniesieniu płacy minimalnej? Były prezydent oceniając ten pomysł drwił, sugerując, że PiS może chce wprowadzić Polskę do strefy euro, co miałoby spowodować natychmiastowy wzrost pensji minimalnej.

Słowacy weszli do strefy euro i nastąpiło błyskawiczne zwiększenie pensji

—powiedział.

 

Komorowski pytany był również o słowa Jarosława Komorowskiego, który jako odpowiedni model rodziny wskazał „jedną kobietę, jednego mężczyznę w stałym związku i ich dzieci”.

Ten model się bardzo zmienia. (…) Martwi mnie zamykanie oczu na to, że ten model się zmienia w Polsce i nie tylko w Polsce

—stwierdził.

Na uwagę, że jego rodzina zalicza się do tych wskazanych przez Jarosława Kaczyńskiego, powiedział:

W kręgach kościelnych fakt takiego modelu rodziny nie znalazł większego poklasku, a tu nagle kawaler poucza resztę społeczeństwa jak ma żyć, niech milczy, bo jest niewiarygodny, niech da innym żyć po swojemu.

 

W rozmowie pojawił się również wątek wysunięcia przez Grzegorza Schetynę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na kandydatkę na premiera.

To był bardzo sprytny ruch. (…) Skuteczny, przynajmniej na dzień dzisiejszy. (…) Uważam, że to dużej klasy posunięcie i za to należy nagradzać, a nie kwestionować intencję

—przekonywał Komorowski.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ