Guział: „Pan prezydent Trzaskowski powinien natychmiast zdymisjonować radę nadzorczą i zarząd MPWiK”

Po wypowiedziach prezydenta Rafała Trzaskowskiego aż prosi się o złożenie zawiadomienia do Najwyższej Izby Kontroli, która bada działalność sektora publicznego pod kątem celowości i gospodarności. Drugie zawiadomienie w tej sprawie powinno zostać skierowane do prokuratury

— komentuje w rozmowie z portalem wPolityce.pl awarnię spalarni oczyszczalni Czajka w Warszawie Piotr Guział, były warszawski samorządowiec.

 

Pan prezydent Trzaskowski mówi, że nic się nie stało. Twierdzi, że wszystko funkcjonuje prawidłowo, a ścieki nie zanieczyszczają Wisły, bo jest ozonowanie i są rozpuszczane w rzece. I tak naprawdę nie zagraża to ekologii ani środowisku i bezpieczeństwu. A ostatnie doniesienie o tej spalarni również nie ma żadnego problemu. Wszystko według pana Trzaskowskiego pracuje prawidłowo, odpady są wywożone w sposób zgodny i legalny z prawem i wszystko jest w porządku

— ironizuje Guział.

Skoro wszystko jest w porządku to znaczy, że trzeba złożyć zawiadomienie i to powinien zrobić właśnie pan prezydent Rafał Trzaskowski, bo on powziął wiedzę o tym, że pomimo, że zostało wydane ponad 4 miliardy złotych a w drugim przypadku pada nawet kwota 800 milionów euro. Generalnie kilka miliardów złotych zostało wydane. Po co wydaliśmy tak ogromne pieniądze? Przecież można było za to naprawić ulice, kupić nowy tabor tramwajowy, wybudować szkoły, przedszkola, żłobki

— mówi.

 

Albo pani Gronkiewicz-Waltz szastała kasą na lewo i prawo bez ładu i składu, co było niepotrzebne i na wyrost albo pan prezydent Trzaskowski nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i nie dorósł do rządzenia Warszawą. Pan prezydent Trzaskowski powinien natychmiast zdymisjonować radę nadzorczą i zarząd MPWiK. Dwie poważne katastrofy w krótkim czasie i obie utajnione. Na informację o jednej czekaliśmy od grudnia i dopiero dzisiaj opinia publiczna się o  niej dowiedziała

— wskazuje.

 

Okazało się, że nie były tam przeglądy robione. Tak naprawdę nie można mówić o tym, że jest odpowiedzialny pracownik albo kierownik działu albo członek zarządu odpowiedzialny za dany odcinek. Bo na przykład członek zarządu odpowiedzialny za marketing nie ma z tym nic wspólnego, ale odpowiada za to członek zarządu nadzorujący dział techniczny. Nie. W tak wielkich sprawach i przy tak gigantycznych pieniądzach jest zbiorowa i kolegialna odpowiedzialność członków zarządu i rady nadzorczej. Mam tego pełną świadomość, bo pracowałem w zarządach. Wygląda na to, że rada nadzorcza nie pytała co się dzieje w firmie, nie czytała dokumentów, nie sprawdzała czy wszystko jest w porządku. Rada nadzorcza jest właśnie od tego, żeby zadawać pytania czy wszystko działa i sprawdzać jak działa. Musi dokonywać przeglądu sytuacji. Po to są powołani, a nie tylko po to, żeby brać pieniądze

— podkreśla Guział.

Gdyby pan Trzaskowski chciał być w porządku względem swojego urzędu i wobec warszawiaków i pokazać się jako odpowiedzialny prezydent, powinien powiedzieć: to są ludzie pochodzący jeszcze ze starego rozdania, zastałem taki stan rzeczy, te katastrofy są związane ze starymi decyzjami, nie ja planowałem te inwestycje, biorę to oczywiście na siebie, może ta katastrofa wcale nie jest taka wielka, będziemy to sprawdzać, ale na dzień dzisiejszy dymisjonuje radę nadzorczą i zarząd. Tak by zrobił każdy odpowiedzialny prezydent

— wskazuje.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ