. Kto odpowie za awarie w Warszawie? Kaleta: Trzaskowski schował głowę w piasek. Można to nazwać aferą ściekową

Wsadzono do spółki osoby z klucza politycznego i widzimy dramatyczne tego skutki” – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl o zarządzie i radzie nadzorczej MPWiK w Warszawie Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości i warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości.

 

 

Okazuje się, że warszawski ratusz od grudnia ukrywał awarię spalarni osadów z oczyszczalni Czajka. Prezydent Trzaskowski o problemach nie informował warszawskich radnych.

Radni warszawscy nie mieli żadnych informacji na ten temat. Rafał Trzaskowski nie przekazywał ich ani mieszkańcom, ani radnym. W obliczu tej gigantycznej awarii i ukrywaniu jej od grudnia pełną odpowiedzialność polityczną ponosi Rafał Trzaskowski. Jeśli ma dobrą wolę w wyjaśnieniu tej sprawy, to w świetle obu wielkich awarii w MPWiK, powinien niezwłocznie zdymisjonować cały zarząd, jak i radę nadzorczą spółki, o co apelowałem podczas konferencji prasowej z Cezarym Jurkiewiczem, szefem klubu radnych PiS i wystąpić publicznie przedstawiając wszystkie szczegóły dotyczące tych awarii

— mówi Sebastian Kaleta.

 

Nie mamy również pełnych informacji o awarii związanej ze spuszczaniem ścieków do Wisły – nie wiemy kiedy ta awaria zostanie usunięta, ile to będzie kosztowało, na czym ona polega, co zawiodło i kto poniesie odpowiedzialność. Z drugiej strony od grudnia ukrywana jest wielka awaria spalarni w Czajce i fakt, że 100 tys. ton odpadów ze ścieków warszawskich, po odfiltrowaniu, jest wywożone poza Warszawę w nieznane miejsca. Nie wiemy czy dzieje się to zgodnie z prawem

— dodaje.

Rafał Trzaskowski powinien zdymisjonować zarząd, radę nadzorczą i wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje w ratuszu. Sprawy wymknęły mu się spod kontroli. Być może pochłonęły go wyjazdy zagraniczne, konferencje, organizacja strefy relaksu, inne aktywności i zapomniał o podstawowych obowiązkach prezydenta miasta stołecznego Warszawy, czyli tych wszystkich usługach komunalnych, z którymi mamy bardzo duży problem

— wskazuje wiceminister sprawiedliwości.

 

O różne problemy spółki MPWiK w ostatnich miesiącach pytał radny Jacek Ozdoba. Nie została udzielona odpowiedź na te interpelacje. W ostatnim tygodniu była dyskusja o MPWiK i chcieliśmy m.in. o to zapytać, ponieważ pracownicy tej spółki dawali nam sygnały, że coś jest nie tak, że ta spalarnia nie działa, że jest jakaś awaria. Nie mieliśmy możliwości zadania tych pytań, ponieważ przerwano dyskusje

— podkreśla Kaleta.

Krótko mówiąc, Rafał Trzaskowski schował głowę w piasek. Powinien ją wyciągnąć i odpowiedzieć warszawiakom i wszystkim Polakom na to, co się dzieje w mieście stołecznym Warszawa. Wyrazem dobrej woli byłyby dymisje w MPWiK i poinformowanie o wszystkim. Niestety widzimy, że ważniejsze są konwencje, dzisiaj Rafał Trzaskowski jest na Kongresie Kobiet, zamiast wyjaśniać tę wielką, gigantyczną awarię, którą można po prostu nazwać aferą ściekową

— zaznaczył.

Przypominam, że na czele rady nadzorczej MPWiK stoi zdymisjonowany za aferę reprywatyzacyjną Jarosław Jóźwiak. Rafał Trzaskowski nie widzi problemu, żeby osoba, której kompetencje nisko oceniła nawet Hanna Gronkiewicz-Waltz, wyrzucając go z ratusza do MPWiK, nadzorowała spółkę. Jarosław Jóźwiak nie sprawdził się i powinien zostać zdymisjonowany razem z członkami zarządu. Przypominam, że w zarządzie i radzie nadzorczej są inni prominentni politycy Platformy, jak Rakowski, były burmistrz Wilanowa, pan Mencina, były burmistrz Bielan, pani Lanc, kandydatka Platformy Obywatelskiej w wyborach. Wsadzono do spółki osoby z klucza politycznego i widzimy dramatyczne tego skutki

— dodał Sebastian Kaleta.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ