Powraca temat zniesienia limitu składek ZUS. Dr Mieszkała: Zniesienie limitu spowoduje, że w portfelach pracowników pozostanie troszkę mniej

dr Krystian Mieszkała

Powraca temat zniesienia limitu składek ZUS. Takie rozwiązanie, choć wpisane już do budżetu, wcale nie jest przesądzone. Przeciwni są mu związkowcy z „Solidarności” oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Rząd ma podjąć ostateczną decyzję w najbliższym tygodniu.

Pomysł zniesienia limitu 30-krotności ograniczenia składek na ubezpieczenie ZUS z początkiem 2020 roku został zapisany w projekcie budżetu na przyszły rok. Od dawna budzi jednak duży niepokój. Zmiana przepisów zakłada, że osoby, których roczne zarobki przekroczą limit 30 – krotności średniej pensji dalej płacić będą składki emerytalne. Obecnie są z tego obowiązku zwolnione.

Zniesienie limitu spowoduje, że w portfelach pracowników pozostanie troszkę mniej, ale i tak to wyjdzie na plus, ponieważ będą wyższe składki czyli wyższa emerytura – mówi dr Krystian Mieszkała, ekonomista.

Zmiany krytykują NSZZ „Solidarność” oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Ich zdaniem taka decyzja negatywnie wpłynie na gospodarkę i rynek pracy. Dlatego podpisali się pod wspólnym apelem, aby likwidacja 30-krotności nie weszła w życie – podkreśla przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

– Uważamy, że jest to złe rozwiązanie, które zepsuje nam cały system emerytalno-rentowy – wskazuje.

Zmiana przepisów zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, przewodniczącego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, może również wpłynąć na decyzje pracujących za granicą Polaków o powrocie do kraju.

Oprócz tych długoterminowych konsekwencji dla systemu emerytalnego w Polsce są też krótkoterminowe. Chodzi głównie o sprawę powrotu Polaków z zagranicy. Wówczas, kiedy dołożymy im wyższe opodatkowanie, to mogą przestać mieć chęć tutaj wracać – akcentuje Cezary Kaźmierczak.

Sprawa zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS nie jest jeszcze przesądzona – zapowiada nowy minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Nad tym na pewno będziemy jeszcze się zastanawiali. Co najmniej przez weekend – mówi.

W przyszły m tygodniu, rząd ma zająć się budżetem na 2020 rok. Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS miałoby dać rządowi dodatkowe 5 miliardów złotych wpływów.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ