Kandydaci KO bezlitośni dla Jachiry! “Nigdy bym jej na listy nie przyjęła”; “Przekroczyła granice”

jachira.jpg

Politycy Nowoczesnej i kandydaci KO w wyborach do Sejmu Ewa Lieder i Jerzy Meysztowicz w rozmowie z portalem wPolityce.pl odcięli się od Klaudii Jachiry, która postanowiła zadrwić z hasła „Bóg, Honor, Ojczyzna” i Polaków, którzy w ramach Polskiego Państwa Podziemnego walczyli z Niemcami. Wybrała się pod Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i żołnierzy AK z transparentem „Bób, Hummus, Włoszczyzna”.

 

 

 

Nigdy w życiu bym czegoś takiego nie zrobiła, nie stanęłabym pod takim banerem. Mam szacunek dla naszych bohaterów, Polskiego Państwa Podziemnego. Co ja mogę powiedzieć? Osobiście nigdy bym takiej osoby na listy nie przyjęła

— powiedziała w rozmowie z portalem wPolityce.pl polityk Nowoczesnej i gdańska kandydatka KO do Sejmu, Ewa Lieder, odnosząc się do happeningu Klaudii Jachiry.

Na uwagę, że polityk PO Sławomir Nitras stwierdził, że Jachira powinna zostać skreślona z listy KO Do Sejmu (formalnie nie da się już tego zrobić), odpowiedziała:

Też bym tak zrobiła.

Zaznaczyła, że to PO zadecyduje, czy wywrzeć na Jachirę nacisk, aby sama zrezygnowała ze startu w wyborach:

Nie mam na to wpływu, pewnie zdecyduje o tym PO. Natomiast zdecydowanie potępiam zachowanie Klaudii Jachiry.

Wiceszef Nowoczesnej i krakowski kandydat KO do Sejmu Jerzy Meysztowicz krótko i zdecydowanie wypowiedział się na temat zachowania Jachiry:

Nie będę tego komentował. Mogę tylko powiedzieć, że ona nie została zgłoszona na listy KO przez Nowoczesną. Prawo jest takie, że listy zostały zarejestrowane i nie można jej skreślić. Uważam, że pewnych granic nie powinno się przekraczać. W tej sytuacji uważam, że takie granice zostały przekroczone.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ