Opinia rzecznika TSUE to kolejna porażka sędziego Tulei! Jego niedorzeczne pytania prejudycjalne zmiażdżyli nawet prawnicy KE!

Przypomnijmy. We wrześniu 2018 roku, sędzia Igor Tuleya, rozpatrując sprawę gangsterów, recydywistów porywających i katujących swoje ofiary, stwierdził, że zawiesi sprawę i prześle do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne dotyczące kwestii postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów oraz rzekomego wpływu polityków na ich przebieg. Sprawa wywołała potężne poruszenie i kontrowersję, ale „kasta” sędziowska i politycy opozycji murem stanęli za swoim sędziowskim ulubieńcem. Prawnicy Komisji Europejskiej, którzy podjęli się opiniowania pytań sędziego Tulei oraz jego łódzkiej koleżanki nie mieli wątpliwości, że są one niedopuszczalne!

Postanowienie odsyłające w żaden sposób nie wskazuje powodów, na podstawie których sąd odsyłający określił związek między przepisami prawa unijnego i ustawodawstwem krajowym, mającym zastosowanie w sprawie co od wyroku i wymiaru kary oskarżonym. Postanowienie to ogranicza się w pkt 11 do opisania faktycznego kontekstu sprawy w postępowaniu głównym. W tym względzie Komisja pragnie zauważyć, że art.4 lit. b) Decyzji Ramowej Rady 2008/841/WSiSW z dnia 24 października 2008 r. w sprawie zwalczania przestępczości zorganizowanej 27 przewiduje możliwość przyjęcia przez każde państwo członkowskie niezbędnych środków w celu zapewnienia, aby sankcje za przestępstwa z udziałem organizacji przestępczej mogły być zmniejszane lub, aby sprawca przestępstwa mógł zostać zwolniony z sankcji, jeśli dostarczy on krajowym organom administracyjnym lub sądowym pewnych informacji, których organy te nie mogłyby uzyskać w inny sposób

– pisali w swoich uwagach prawnicy Komisji Europejskiej.

W związku z powyższym Komisja uważa, że pytanie prejudycjalne zadane w sprawie C-563/18 jest niedopuszczalne, gdyż nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zawisłej przed sądem odsyłającym, ani nie pozwala wyjaśnić zagadnienia wstępnego związanego z tą sprawą

– stwierdzała opinia KE.

Czego więc spodziewał się sędzia Igor Tuleya oraz jego koledzy z „Iustitii” i innych „rozgrzanych” politycznie stowarzyszeń sędziowskich? Myśleli, że Rzecznik TSUE, tuż przed wyborami, będzie chciał wesprzeć „kastę” sędziowską i jej politycznych sojuszników? A może byli pewni swego? Wiele na to wskazuje. W sprawie pytań prejudycjalnych bardzo aktywny jest też Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, który urządzał „szkolenia” z tej dziedziny.

Elity sędziowskie używały pytań prejudycjalnych dla potęgowania chaosu w sądownictwie. Głośno było niedawno o sędzi z Warszawy, która stwierdziła sobie, że nie będzie orzekała w jednym składzie z zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Dla podkreślenia wagi swojej kuriozalnej decyzji, złożyła ona w tej sprawie pytania prejudycjalne do TSUE!

Miejmy nadzieję, że opinia Rzecznika Generalnego Trybunału sprawi, że politycznie motywowani sędziowie dwa razy zastanowią się, zanim naraża siebie i Polskę na kompromitację. Przykład sędziego Tulei powinien dać im do myślenia.

autor: Wojciech Biedroń

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ