Poseł Świat: PO nie traktuje siebie zbyt poważnie, skoro sam Schetyna nie potrafił wymienić postulatów tzw. szóstki Schetyny

Podstawowa różnica między Prawem i Sprawiedliwością a Platformą Obywatelską polega na wizji kraju, jaka wyłania się z propozycji wyborczych. Wszystkie działania PO sprowadzają się do hasła „odsunąć PiS od władzy” i marzenia, żeby było tak, jak było. Napisane na kolanie pomysły nie układają się w żadna całość, są wrzutkami od Sasa do lasa. Nie wiadomo, jak, nie wiadomo – za jakie pieniądze i nie wiadomo – po co. Zresztą sama PO nie traktuje siebie zbyt poważnie, skoro sam Schetyna nie potrafił wymienić postulatów tzw. szóstki Schetyny.

Propozycje PiS układają się w spójny obraz państwa. System podatkowy, narzędzia kontroli finansowej, polityka społeczna, rola państwa w aktywizowaniu innowacyjności czy inwestycji, aktywność w polityce zagranicznej w stosunkach z UE oraz USA, tworzą spójną wizję. To wizja państwa solidarnościowego, prawdziwej rzeczypospolitej zakładającej wspólna odpowiedzialność za wspólne dobro. To wizja nazwana polska wersją państwa dobrobytu. A przypomnijmy, że ta idea Welfare state przyczyniła się do wspaniałego rozwoju gospodarczego i społecznego Europy Zachodniej.

Dziś wizja dogonienia poziomu życia, jakim cieszą się Francuzi, Włosi czy Belgowie, a nawet Niemcy przestała być mrzonką godna drwin, ale stała się realnym, osiągalnym wyzwaniem.

autor Jacek Świat

PODZIEL SIĘ