Olsztynowi grozi bankructwo! Wypij: “Jeśli miasto przegra sprawę z hiszpańską firmą, to z budżetu nie będzie co zbierać”

pieniadze.jpg

Miasto Olsztyn tnie wydatki na zajęcia dodatkowe dla uczniów, co wzbudziło zaniepokojenie rodziców. Prezydentem tego miasta od 2009 roku jest Piotr Grzymowicz, a w Radzie Miasta jego klub rządzi w koalicji z KO. Za cięcia w budżecie prezydent obwinia… rząd. Portal wPolityce.pl zapytał byłego kandydata na prezydenta Olsztyna i polityka Porozumienia Michała Wypija o sytuację w mieście.

Grzymowicz wszedł na ostro w konflikt z rządem, aby budować swoją pozycję polityczną. W praktyce to wygląda tak – rodzice klas drugich na początku września dowiedzieli się, że dzieci, które zawsze miały darmowe lekcje pływania, teraz tych lekcji nie będą miały, ponieważ rząd wprowadza obniżony PIT i wpływy do kasy miasta będą mniejsze. Wszystko co jest związane z jakimikolwiek inwestycjami, jakie obiecał Grzymowicz, a obiecał ich sporo, tłumaczy tym, że nie może ich przeprowadzić przez rząd

— powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Michał Wypij, który obecnie ubiega się o mandat poselski z Olsztyna.

Prawda jest taka, że budżet Olsztyna jest wywrócony do góry nogami w sposób absolutnie skandaliczny, z uwagi na nietrafione inwestycje. Po pierwsze to inwestycja tramwajowa, skrajnie przepłacona, a druga związana ze spalarnią śmieci, która utkwiła w miejscu. Wspomniane tramwaje są najdroższe w Polsce i są jedynymi takimi modelami w naszym kraju. Jest problem z częściami zamiennymi, te tramwaje się psują

— podkreślił Wypij. Na pytanie, jakich marek są zakupione tramwaje, prezydent Olsztyna:

W pierwszej turze to tramwaje Solaris, a te które zamawia w kolejnej turze to tramwaje tureckie, ponieważ żadna firma z Europy nie chciała się do tego przetargu zgłosić.

Okazuje się, że bardzo kosztowna jest też eksploatacja zakupionych tramwajów, co ustalił radny Michał Wypij na ostatniej sesji miasta.

Na ostatniej sesji miasta poprosiłem o konkretną cenę za jeden kilometr tramwajowy. W końcu dowiedziałem się, ze to kosztuje 21,94 zł. To ma o tyle znaczenie, że prawie tyle samo płacą np. mieszkańcy Warszawy za pociągi, które dowożą ich w ramach kolei podmiejskich, a za tramwaje płacimy najwięcej w całej Polsce. Ta inwestycja niesamowicie obciążyła Olsztyn

— mówił.

Według Michała Wypija najbardziej niebezpieczna dla budżetu miasta jest jednak rozprawa z hiszpańską firmą FCC, która prezydent Olsztyna wyrzucić z placu budowy linii tramwajowej. Domaga się on od miasta Olsztyna 322 mln zł.

Najważniejsza spawa, to rozprawa z hiszpańską firmą, która była wykonawcą inwestycji tramwajowej. Ich przegrana w tej rozprawie spowodowałaby, że w zasadzie do Olsztyna musiałby wejść komisarz, bo już nie byłoby co zbierać z miejskiego budżetu

— podkreślił Michał Wypij.

Ciekawe jest to, że prezydent Olsztyna skarży się m.in. na wprowadzone przez rząd podwyżki dla nauczycieli. Tymczasem wcześniej, jak informuje Michał Wypij, sam starał się podburzać nauczycieli do strajku.

Kiedy przyjechał Broniarz do Olsztyna, to wyszedł Grzymowicz i jeszcze podkręcił nauczycieli. Rodzice średnio mu wierzą. To widać na forach, uważają, że to walka polityczna Grzymowicza, a wina leży zupełnie gdzie indziej

— mówił polityk Porozumienia.

Jak twierdzi Michał Wypij, w ratuszu pojawiają się głosy, że Grzymowicz idzie na ostre starcie z rządu właśnie ze względu na świadomość prawdopodobnej katastrofy finansowej Olsztyna.

Domysły osób, które są blisko ratusza, że Grzymowicz zdaje sobie sprawę, iż sprawy idą w złym kierunku i szuka oszczędności czy jakichkolwiek możliwości, żeby nie okazało się, że w zasadzie z dnia na dzień miasto przestanie funkcjonować

— powiedział.

Tymczasem w „Gazecie Wyborczej” ukazał się tekst, w którym prezydent Grzymowicz oskarża rząd o brak pieniędzy Olsztyna na szereg inwestycji. Twierdzi, że „PiS zabrał ludziom pieniądze”. Dobrze by było, aby prezydent Olsztyna skoncentrował się na sprawnym zarządzaniu miastem, a nie szukał przyczyn swoich problemów w czynnikach zewnętrznych.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ