To trzeba zobaczyć! Stuhr dowiedział się, że jego austriaccy przodkowie hodowali winorośle. Aktor był przerażony. WIDEO

ktor Jerzy Stuhr oburzył bardzo wielu Polaków tym, że wyśmiewał polskich chłopów w programie „Tomasz Lis.”. Stwierdził, że wyborcy PiS wywodzą się od chłopów folwarcznych i mszczą za wielowiekowe ciemiężenie. Tymczasem rodzina Jerzego Stuhra wywodzi się od austriackich hodowców winorośli, o czym sam Stuhr dowiedział się w programie „Sekrety rodzinne” (ewmitowanym w TVP 1 w latach 2006-2007). Był tą informacją zszokowany.

 

 

Do czasu emisji programu Jerzy Stuhr był przekonany, że wywodzi się z austriackiej rodziny osiadłej w Wiedniu. Jego zaskoczenie było ogromne, gdy usłyszał w programie, że to nieprawda – jego przodkowie przybyli do Krakowa z dwóch małych miejscowości w Dolnej Austrii – Wildendürnbach i Schrattenberg. Zajmowali się tam hodowlą winorośli. Gdy usłyszał o tym Jerzy Stuhr, na jego twarzy zaczęło się malować ogromne zaskoczenie, a nawet przerażenie.

autor: YouTube/VHS RECORDS/TVP 1
autor: YouTube/VHS RECORDS/TVP 1

W programie córka Jerzego Stuhra, Marianna, odkryła, że Leopold Stuhr, pradziadek Jerzego Stuhra, urodził się w Wildendürnbach, zaś jego żona Anna w Schrattenberg. Zajmowali się uprawą winorośli. W 1879 roku pobrali się w kościele w Wildendurnbach i najpewniej niedługo potem wyemigrowali do Krakowa, ponieważ już w 1880 w Krakowie urodził się ich syn Rudolf. Do tej pory Jerzy Stuhr był przekonany, że jego rodzina pochodziła z Wiednia.

Co więcej, w Wildendurnbach odnalazła się spokrewniona ze Stuhrami osoba – Theresia Kolbl z domu Stuhr.

Po zobaczonym materiale Jerzy Stuhr był wyraźnie zszokowany i chyba niespecjalnie zadowolony.

Coś takiego dziwnego jest jak wjeżdżałem do Austrii i wjeżdżam dalej – nie znam tego języka, a czuję się tak, jak w domu

— mówił Jerzy Stuhr. Zaznaczył też, że niebawem się wybiera do Austrii.

Myślę sobie, że dobrze byłoby odwiedzić rodzinę wtedy

— powiedział prowadzący program Tomasz Kammel, co wprowadziło w wyraźne zakłopotanie Jerzego Stuhra.

No tak… ale jak mam powiedzieć…eeee… guten Morgen…

— mówił wyraźnie zmieszany Stuhr, próbując tłumaczyć, że nie zna języka niemieckiego.

To oczywiście nic złego, że przodkowie Jerzego Stuhra zajmowali się uprawą winorośli. Dobrze byłoby jednak, aby najpierw przyjrzał się własnemu drzewu genealogicznemu, zanim zacznie wyśmiewać się z Polaków pochodzących od chłopów.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ