To ma być wytłumaczenie? Stuhr: “Tak wyszło z rozmowy. Zastanawiam się, dlaczego duża część wyborców dała się przekupić PiS-owi”

Jerzy Stuhr oświadczył w rozmowie z Tomaszem Lisem, że wyborcy Prawa i Sprawiedliwości „mszczą się za wielowiekowe ciemiężenie” i uważa ich za „potomków chłopów folwarcznych”. Przekonywał, że istotą czterech lat rządów PiS jest „zakłamanie i demoralizacja” i „w tamtych czasach nie było pogardy”. Ze swoich słów próbował tłumaczyć się w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM.

 

To wyszło tak z rozmowy, to nie tak, że jego jest to stwierdzenie… Nie rozpatruję tego PiS – nie PiS. Polska! Idę tropem „Szewców” Witkacego, pachołków Gombrowicza

— oświadczył Jerzy Stuhr.

Aktor przekonywał także, że trzeba się zastanowić, skąd się bierze nienawiść i pogarda w sporach. Jak stwierdził, on jako aktor widzi, kto ma w oczach chęć polemizowania, a kto pogardę i nienawiść.

Pytany o krytykę Prawa i Sprawiedliwości ze strony środowiska artystycznego, Stuhr stwierdził, że „trudno jest opanować ten system nerwowy”.

To są artyści. Całe życie rozbudzano w nas emocje, żebyśmy te emocje wieczorem ludziom oddali. I mamy rozruchany ten nasz system nerwowy w sposób straszny! Opanować system nerwowy jest trudno. Ja artystom więcej wybaczam

— mówił.

Nie zabrakło jednak utyskiwań na PiS także z jego strony.

Zastanawiam się, dlaczego duża część wyborców dała się przekupić PiS-owi. Jestem przekonany, że to jest cyniczna gra wyborców

— dramatyzował Stuhr przekonując, że on sam w 1989 roku głosował na wartości, a nie na to, czy ktoś go przekupi.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ