Ks. Zieliński: W szkołach będzie “tęczowy piątek”, a chłopiec, który wyszedł z krzyżem na ulicę, dostał kuratora. Co władza z tym zrobi?

MP

Przypomnę obywatelski projekt ochrony życia, który wywołał czarny wtorek. PiS mocno wycofało się na pozycję „kompromisu” aborcyjnego. Jeśli będziemy się radykalizować, wszyscy na tym stracą. Nie uchroniło to ani obozu władzy, ani Polski przez eskalacją hejtu. Jeśli miało to spowodować nieradykalizowanie się, to nie powiodło się

— zwrócił uwagę w „Salonie Dziennikarskim” Jan Pospieszalski, odnosząc się do wypowiedzi europosła Patryka Jakiego.

Przypomnijmy, że były wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki podkreślił, że należy sięgnąć do fundamentów, a jeśli prawica tego nie zrobi, to nie będzie miała czego szukać w Sejmie.

Mamy do czynienia z procesem, który trwa, który ma mocne wsparcie z zewnątrz. Diagnoza Patryka Jakiego jest bardzo słuszna. Odpuszczenie w konflikcie światopoglądowym – nie można tego zrobić

— podkreślił Jan Pospieszalski.

Marzena Nykiel zwróciła uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość tematy ochrony tożsamości zaczęło odpuszczać mniej więcej 2 lata temu, na rzecz spraw, które uspokajały.

Widać było, że premier Morawiecki postawił akcent na inne sprawy, niż premier Beata Szydło. Tak naprawdę na rodzinę w kampanii postawił prezes Jarosław Kaczyński. On, jeżdżąc po całej Polsce, mówił, jak ważna jest ochrona rodziny i dzieci. Wcześniej nikt nie miał siły przebicia czy chęci konfrontacji z lewą stroną. Przez to część elektoratu dopłynęła do Konfederacji. Bój o tożsamość jest bardzo ważny

— zaznaczyła Marzena Nykiel, dodając, że gdyby wdrażana w życie była ustawa premier Szydło „Za życiem”, która została zapomniana, mogłoby być inaczej.

Piotr Semka dodał z kolei, że przedsiębiorcy przestraszyli się podwyżki płacy minimalnej, dlatego wielu z nich głosowało na PSL i Konfederację.

Ks. Henryk Zieliński powiedział, że ma nadzieję, że słowa Patryka Jakiego to trwała korekta kursu.

W całej układance Zjednoczonej Prawicy, wydaje mi się, że to Solidarna Polska była zbliżona do Kościoła. Potrzeba jednak korekty. Co do aborcji, to rozumiem, że kwestia doprecyzowania przepisów, to gra interesów politycznych. Ale nie mogę darować, że ta sprawa została uziemiona w TK. On jest od interpretacji zgodności z konstytucją. W tej chwili to trafia do kosza. Jest pole do korekty i Konfederacja miała na czym wyrosnąć

— przyznał ks. Zieliński.

Dodał także, że frekwencja pokazała, że jest pole, które należy kształtować.

W szkołach znów będzie „tęczowy piątek”. A chłopiec, który sam wyszedł z krzyżem na ulicę, dostał kuratora. Co władza z tym zrobi?

— pytał ks. Zieliński.

Lewica zawsze znajdzie jakiegoś biskupa, który krzyczy, że to nie w imieniu Kościoła. Różnice wrażliwości biskupów w KEP wygrywa lewica. Pytanie, jaka ma być siła społeczna Kościoła

— dodał Piotr Semka.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ