Staniszkis pomiędzy słowami o “autorytaryzmie” krytykuje Tuska: Nie trawię go. To cyniczny karierowicz

Nie trawię Donalda Tuska. To cyniczny karierowicz. Nastawiony wyłącznie na osobiste korzyści, także finansowe. Powinien pozostać na marginesie polskiej polityki. Władzę PiS może wyrwać tylko młode pokolenie. (…) Jeśli postanowi wrócić, nie powinien uzyskać poparcia ze strony opozycji

—przyznała w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Jadwiga Staniszkis.

W swoim pierwszym powyborczym wywiadzie socjolog przyznała, że Polacy ją rozczarowali. Co ją zaskoczyło?

Totalna obojętność ludzi na problemy demokracji w Polsce

—stwierdziła.

Dopytywana, czy w Polsce mamy problem z demokracją, odpowiedziała:

Filozofia rządzenia PiS jest taka: łączyć autorytaryzm z anarchią. Niszczenie rządów prawa. (…) Dla ludzi takich jak ja, którzy przez lata walczyli o wolną Polskę, to, co się w tej chwili dzieje, ta demoralizacja i anarchia towarzysząca władzy autorytarnej, jest czymś nie do wytrzymania. Młode pokolenie musi reagować.

Dlaczego więc Polacy wciąż zdaniem Staniszkis popierają PiS?

Bo Polska jest krajem ludzi biednych. Mamy biedne społeczeństwo. Ludzie więc doceniają to, co PiS zrobiło, jeśli chodzi o świadczenia socjalne. A zrobiło sporo. Ludzie są wdzięczni. I chcą więcej. Ale powinni być też wrażliwi na problem z wolnością w Polsce. A nie są

—stwierdziła.

Biedni ludzie okazali wdzięczność PiS za rozdawnictwo socjalne. Obojętność ludzi na inne kwestie, właśnie jak te związane z wymiarem sprawiedliwości, jest przerażająca. To jest niezwykle niebezpieczne.

Nie chcę używać określenia „faszyzm”, ale w latach 30. mieliśmy podobną sytuację. Po kryzysie ludzie wdzięczni za politykę socjalną, za poczucie pewnego bezpieczeństwa, nawet na minimalnym poziomie, stworzyli korytarz do władzy dla dyktatorów

—dodała.

Socjolog oceniła również sytuację opozycji. Jej zdaniem w Platformie Obywatelskie panuje „wielka rezygnacja”.

Znam Grzegorza Schetynę od wielu lat. Uderza mnie wielki smutek na jego twarzy. Jest porażający. On to ma wypisane w oczach, jest całkowicie rozbity. A taki człowiek jest traktowany jako ten, który już przegrał. I się nie podniesie. W Platformie widzę wielką rezygnację. Oni już nie wierzą w zwycięstwo

—powiedziała.

Partię musi wziąć ktoś młodszy, bardziej energiczny, ktoś, komu się chce. Bo Schetyna jest człowiekiem zmęczonym polityką

—dodała.

Co ciekawe, Staniszkis pytana, czy Małgorzata Kidawa-Błońska może być dobrą kandydatką na prezydenta, wskazał inne nazwisko.

W tej roli widziałabym jednak Barbarę Nowacką, liderkę Inicjatywy Polskiej. Ma w sobie dużo więcej radości, optymistycznego podejścia, mimo tragedii, którą przeszła w związku ze śmiercią matki w Smoleńsku. Jest młodą osobą, a takich dziś w polityce brakuje

—tłumaczyła.

Pochwaliła również szefa PSL.

Lider PSL zrobił ogromny progres w ostatnich latach. Jest człowiekiem poważnym, odpowiedzialnym, kompetentnym. Jest najlepszy spośród ludzi z opozycji. Zagłosowałabym na niego, ale na dziś wątpię, że uda mu się wygrać z obecnym prezydentem

—przyznała.

wpolityce.pl/Wirtualna Polska

PODZIEL SIĘ