22.8 C
Wrocław
Bez białka nie ma życia. Poznaj znaczenie białka w codziennej diecie

Bez białka nie ma życia. Poznaj znaczenie białka w codziennej diecie

pixabay
Bez białka nie ma życia – występuje we wszystkich żywych organizmach. Białka zbudowane są z dwudziestu rożnych małych cegiełek, czyli aminokwasów. Tak jak z liter alfabetu tworzymy słowa i zdania, tak z aminokwasów powstają różnorakie białka. Jedne są proste, inne natomiast mogą być długie i wielokrotnie złożone.

Nasze aminokwasy dzielimy na dwa rodzaje. Endogenne i egzogenne. Endogenne to dwanaście aminokwasów, które potrafimy wytworzyć sami. Natomiast egzogenne to pozostałe osiem, które musimy dostarczać wraz z pożywieniem. By dobrze funkcjonować musimy posiadać odpowiednią ilość każdego z nich.

Mikołaj Choroszyński w swojej książce pt. „Dieta mind. Sposób na długie życie” ukazuje znaczenie białka w codziennej diecie.

Kluczem dobrze zaprojektowanej diety jest dostarczanie odpowiedniej ilości  białka w proporcji do pozostałych składników odżywczych, jakimi są węglowodany i tłuszcze, osiąga wysokie wartości. Ma to szczególne znaczenie w dietach ze specjalnym przeznaczeniem, na przykład u sportowców. W krajach z największym odsetkiem żyjących stulatków, spożycie białka jest raczej umiarkowane lub nawet niskie, bo istotna jest jego jakość! Za wzór na całym świecie uchodzi białko jaja kurzego. I nic w tym dziwnego, skoro zostało zaprojektowane przez naturę tak, aby stworzyć nowe życie!

Spożywanie pełnowartościowych produktów białkowych jest niezbędne do utrzymania zdrowia. Do nich zaliczamy produkty odzwierzęce, takie jak mięso, ryby, nabiał, jajka oraz produkty roślinne, szczególnie strączkowe jak soja, soczewica, cieciorka, fasola, groszek oraz orzechy i nasiona.

Pełnowartościowe produkty zbożowe również dostarczają białko, jednak często brakuje w nich niektórych aminokwasów. I tak: ryż i pszenica pozbawione są lizyny. W kukurydzy brakuje lizyny i tryptofanu. Wyjściem jest łączenie produktów z zasobnymi w brakujące aminokwasy składnikami, np. pastę z fasoli łączymy z pieczywem, makaron z groszkiem i miętą, a do owsianki wystarczy sypnąć garstkę orzechów.

Niedobory białka
Wydawać by się mogło, że niedobory białka dotykają głownie kraje, gdzie panuje bieda. Oczywiście jest to prawda, ale warto zwrócić uwagę, że i w naszym społeczeństwie pojawiają się niedobory. Dotyka to niezwykle często osób otyłych! Szczególnie takich, które co jakiś czas podejmują nieskuteczne próby redukcji wagi na własną rękę. Można zaobserwować pewien mechanizm. Gdy ktoś odżywia się głownie wysoko przetworzonym pożywieniem a podstawą jego diety są cukry w rożnej postaci i przejdzie nagle na post.
W tym momencie organizm po zużyciu zapasów cukru, aby dostać energię, sięga po własne białka! W takich sytuacjach białka, głównie zawarte w mięśniach, zostają „zjedzone” i przetrawione na cukry proste. Tkanka tłuszczowa zostaje oszczędzona na naprawdę trudny okres. Po paru dniach głodówki faktycznie waga spada ale brak jest protein. Przy okazji obniża się podstawowy metabolizm. Wracając do wcześniejszego modelu odżywiania: ta sama ilość kalorii będzie już nadwyżką.

Otyłość jest stanem chorobowym, porada lekarza lub specjalisty w tym zakresie wydaje się niezbędna.

Nie tylko u osób otyłych występują niedobory białkowe. Szczególnie narażone na nie są osoby:
– starsze, bo u nich trawienie i wchłanianie ulega stopniowemu pogorszeniu,
– aktywnie ćwiczące przy źle zbilansowanej diecie,
– będące na bardzo restrykcyjnych dietach przez dłuższy okres czasu, chore,
– na nieodpowiednio zbilansowanych dietach, wykluczających całe grupy produktów (wegetarianie, weganie).

Dieta MIND zakłada optymalne spożycie dzienne białka, bez potrzeby znajomości dietetyki. Produkty pełnowartościowe i ich połączenia dostarczają dokładnie tyle protein, ile potrzebujemy. Warto zwrócić uwagę, że mięso i ryby nie powinny pojawiać się codziennie.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ