Jacek Międlar zatrzymany przez ABW. Ma usłyszeć zarzuty związane z publicznym nawoływaniem do nienawiści

ABW.jpg

Dziś rano funkcjonariusze ABW zatrzymali Jacka Międlara. Śledczy mają zarzucać mu publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Jako pierwszy o zatrzymaniu Międlara poinformował na Twitterze Grzegorz Braun

Informacje potwierdziła już Prokuratura Rejonowa Wrocław-Stare Miasto. Były ksiądz został zatrzymany w swoim domu na Dolnym Śląsku. Najprawdopodobniej jutro usłyszy zarzuty.

Podczas konferencji prasowej przedstawiciele „Konfederacji” przekonywali, że mają kontakt z obrońcą Międlara i znają szczegóły zatrzymania.

Media wskazują, że powodem zatrzymania Międlara ma być jego „antysemicki manifest. ABW dokonała zatrzymania w związku z podejrzeniem złamania art. 256 kodeksu karnego. Mówi on m.in., że:

Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

AKTUALIZACJA

Informację o zatrzymaniu Jacka Międlara potwierdził Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych

W dniu dzisiejszym funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali Jacka M., w związku z podejrzeniem publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych poprzez publikację w dniu 9 listopada 2019 r. na portalu internetowym artykułu pt. „Polska w cieniu żydostwa. O masowej zdradzie i dywersji wobec odradzającego się Państwa, czyli skrywana prawda na stulecie odzyskania niepodległości”, tj. o czyn z art. 256 par. 1 kk i inne przestępstwa. Z zatrzymanym będą prowadzone dalsze czynności procesowe. Czynności były realizowane na polecenie Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Stare Miasto. Sprawa jest wyjaśniana przez Prokuraturę oraz ABW

— czytamy w komunikacie.

wpolityce.pl/Twitter/”Wprost”/”Gazeta Wyborcza”

PODZIEL SIĘ