Opozycja staje w obronie Sikorskiego: „Nazywać go ‚zdrajcą Polski’ mogą tylko pożyteczni idioci Kremla albo jego agenci”

fot: youtube

W środę wieczorem w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat prowadzonej wobec Polski procedury z art. 7 unijnego traktatu. Europosłowie Europejskiej Partii Ludowej, grupy Odnowić Europę, socjaliści i Zieloni skrytykowali reformy polskiego rządu dotyczące sądownictwa. Podczas debaty doszło do ostrej wymiany zdań między byłą premier Beatą Szydło a europosłem PO Radosławem Sikorskim.

Polityk PO zarzucił byłej premier, że „nie jest bezstronna”, bo „w jej sprawie” było 26 przesłuchań Sebastiana K., kierowcy seicento, z którym zderzyła się rządowa limuzyna.

Europosłanka zarzuciła Sikorskiemu, że ten skłamał, bo przeciwko niej „nie toczą się żadne postępowania sądowe”.

Jest pan kłamcą i jest pan niegodny tego, by mieć mandat z nadania Polaków

— odpowiedziała Sikorskiemu Szydło.

Słowa Sikorskiego wywołały oburzenie m.in. wśród internautów, a tag #SikorskiZdrajcaPolski był liderem w trendach na Twitterze.

Za Sikorskim murem stanęli jego koledzy z opozycji. Zdaniem Leszka Jażdżewskiego nazywać Sikorskiego „zdrajcą Polski” mogą tylko „pożyteczni idioci”.

Radosław Sikorski miał istotny udział w wyzwoleniu się Ukrainy spod rosyjskiej kurateli i pokojowego przekazania władzy przez Janukowycza. Nazywać go „zdrajcą Polski” mogą tylko pożyteczni idioci Kremla albo jego agenci

— oświadczył Jażdżewski.

Z kolei Lena Kolarska-Bobińska stwierdziła, że Sikorski jest jednym z najlepszych polityków.

Sikorski jest jednym z najlepszych polskich polityków: dalekowzroczny, odważny, merytoryczny. I żaden hejt tego nie zmieni

— napisała Kolarska-Bobińska.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ