Jechał pod prąd i „mrugał” policjantom światłami, żeby zjechali mu z drogi

zdjęcie ilustracyjne / Karolina Kabat, CC BY-ND 2.0, Wikimedia Commons

Lubińscy policjanci z grupy operacyjno–dochodzeniowej wracając ze zdarzenia, zwrócili uwagę na samochód osobowy marki Fiat. Siedzący za jego kierownicą mężczyzna jechał pod prąd, a dodatkowo „mrugał” światłami na pozostałych kierowców, by zjeżdżali mu z drogi. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę, który swoim zachowaniem stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym. Okazał się nim 75–letni mieszkaniec Lubina. Badanie alkomatem wykazało w organizmie starszego mężczyzny ponad 1,7 promila alkoholu. Już stracił on swoje prawo jazdy. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Do zdarzenia doszło po godzinie 19:00 w Lubinie. Policjanci grupy operacyjno–dochodzeniowej wracali ze zdarzenia.

Na wiadukcie zauważyli osobowego fiata. Siedzący za jego kierownicą mężczyzna „mrugał” światłami swojego pojazdu, dając znak innym kierowcom, żeby zjechali mu z drogi.

Mając uzasadnione podejrzenie, że prowadząca to auto osoba może być nietrzeźwa, funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Kiedy 75-letni mieszkaniec Lubina otworzył  drzwi samochodu, mundurowi od razu wyczuli woń alkoholu. Wezwany na miejsce patrol ruchu drogowego sprawdził stan trzeźwości mężczyzny i okazało się, że w organizmie ma on ponad 1,7 promila alkoholu.

75-latek stracił już prawo jazdy. Za przestępstwo kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości może mu grozić kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.

Źródło: KPP w Lubinie