MEN stara się znaleźć dodatkowe środki na zakup komputerów dla potrzebujących uczniów!

artykuł sponsorowany
Będziemy się starali znaleźć dodatkowe środki na zakup komputerów, tak, aby można było pomóc w przypadkach najtrudniejszych, gdzie są najniższe dochody, jest największa liczba dzieci nieposiadających znacznych środków – poinformował we wtorek minister edukacji, Dariusz Piontkowski.

Od 12 marca do 10 kwietnia zajęcia stacjonarne w szkołach i przedszkolach są zawieszone. Od środy 25 marca szkoły i przedszkola mają obowiązek nauczania na odległość.

Szef MEN wywiadzie dla telewizji wPolsce.pl tłumaczył, że resort zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy nauczyciele i nie wszyscy uczniowie mają dostęp do komputerów i internetu. W przypadku nauczycieli wskazywał, że sprzęt powinni im zapewnić dyrektorzy szkół, wypożyczając szkolne komputery lub dając możliwość pracy w szkolnej pracowni.

Jeśli chodzi o uczniów wymieniał możliwość przekazywania im wydrukowanych materiałów poprzez np. tradycyjną pocztę lub kierowców zatrudnianych przez gminy, a także kontaktowania się z nimi telefonicznie. Jak mówił, rozpatrywana jest też pomoc ze strony MEN i resortu cyfryzacji.

„Będziemy się starali znaleźć dodatkowe środki na zakup komputerów, laptopów tak, aby można było pomóc w przypadkach najtrudniejszych, gdzie są najniższe dochody, jest największa liczba dzieci nieposiadających znacznych środków” – poinformował. Dodał, że w ciągu dwóch dni razem z ministrem cyfryzacji przekaże informacje w tej sprawie.

Zaapelował też do samorządów, by w miarę możliwości kupowały potrzebny sprzęt.

Minister był też pytany, czy nowowprowadzane przez rząd obostrzenia ograniczą gromadzenie się młodzieży, np. w Warszawie na bulwarach wiślanych. „Takie było założenie, że tego typu zgromadzenia zostaną ograniczone po to, abyśmy mogli doprowadzić do ograniczenia rozprzestrzeniania się choroby” – powiedział.

Dopytany, czy na ten moment jest w stanie określić, czy przerwa w chodzeniu do szkół będzie ponownie przedłużona, odpowiedział, że jest na to za wcześnie. „Jeśli te wszystkie restrykcyjne zarządzenia uda się wprowadzić w życie, Polacy będą je przestrzegali, jest nadzieja, że po Wielkanocy uda się powracać do tradycyjnego modelu funkcjonowania, także szkół” – ocenił.

Źródło: Telewizja Republika