Lewica i twitterowe boty chcą… „Ukarany Kaję Godek” (Właśnie tak!)

Użytkownicy Twittera mogą zauważyć w „trendach” tego portalu społecznościowego dość zaskakujący hashtag: „Ukarany Kaję Godek”. O co właściwie chodzi?

Otóż w sieci pojawiła się „petycja”, której autorzy domagają się ukarania działaczki pro-life, inicjatorki obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, Kai Godek za rzekome szerzenie nienawiści.

Internauci (w tym wiele dość dziwnie wyglądających kont) retwittują petycję z ciekawym hashtagiem, a czasem podpisem „Ukarany Kaję Godek”. Właśnie tak. Przerażające jest to, jak wiele osób lub lewych kont (do zweryfikowania) podaje dalej, bez żadnej refleksji, tweet z kompromitującym błędem.

Sam pomysł karania za poglądy, w dobie wolności słowa, jest czymś przerażającym. A jeśli do tego dodać bezrefleksyjne powielanie głupiego błędu…

źródło: Telewizja Republika