Żywność w puszkach czy jest bezpieczna dla zdrowia i środowiska?

Żywność w puszkach ma całe mnóstwo zalet, ponieważ daje możliwość długotrwałego przechowywania produktów spożywczych, bez utraty ich pierwotnych właściwości. Ponadto, puszki są bardzo odporne, bo naprawdę trudno je zniszczyć, zgnieść czy potłuc, więc  i są relatywnie łatwe w transporcie.

Taki sposób konserwowania żywności znany jest już od dawna, dokładnie od XIX wieku. Wtedy to, francuski browarnik Nicolas Appert oraz angielski kupiec i broker Peter Durand w odpowiedzi na panujące wówczas potrzeby żołnierzy i osób podróżujących, wymyślili, by właśnie w ten sposób przechowywać żywność. W tamtych czasach byli oni zupełnie pozbawieni możliwości przygotowywania posiłków klasycznymi metodami. Obecnie, w puszki pakowana jest ogromna ilość żywności, od napojów (np. piwo, gazowane napoje bezalkoholowe), poprzez warzywa i owoce (kukurydza, groszek, ananasy itp.), po ryby, mięsa i dania gotowe (np. zupy w puszce).

Na pewno puszka z jedzeniem, była niezwykle przydatna w czasie wojny czy podczas bardzo odległych wyprawach, obecnie również jest wygodna, jednak czy nie powinniśmy się obyć bez niej. Jaka by nie łączyła się z tym wygoda, należy pamiętać, że jednak puszka jest całą masą substancji, które mogą przenikać do pożywienia w niej zamkniętego, a następnie do naszego organizmu. Tymi najgroźniejszymi substancjami są aluminium, glin i bisfenol A, które niewątpliwie mogą negatywnie wpłynąć na nasze zdrowie. Oprócz tych substancji, kolejnym zagrożeniem jest bakteria, która obecna jest najczęściej w konserwach z pożywieniem, gdyż Clostrindium Botulinum namnażają się w środowisku beztlenowym.  Bakteria ta wytwarza toksynę o nazwie botulina, czyli tak zwany jad kiełbasiany, która jest oficjalnie uznawana za jedną z najsilniejszych trucizn na świecie.

Puszki aluminiowe, w kontekście ochrony środowiska, są produktami, które  mogą być wielokrotnie przetwarzane. Skupy puszek bardzo chętnie je przyjmują i na szczęście, dzięki temu, w dużej mierze tak się dzieje. Około 80 procent puszek trafia do przetworzenia. Spory udział mają w tym mają zbieracze, którzy je tam dostarczają i dzięki temu puszki nie zalegają w śmietnikach, tylko stają się nowymi puszkami.

Warto zadbać o to, aby liczba puszek, które trafiają do recyklingu, stale się zwiększała, ponieważ rozkład aluminium trwa nawet do 100 lat. Puszki produkuje się ze złoża boksytu, czyli rudy aluminium. Złoża te nie są nieskończone, bowiem może nadejść czas, kiedy po prostu się skończą, więc dbanie by puszki nie zalegały na śmietnikach, w tym obliczu staje się tym bardziej ważne, co ma też spore znaczenie dla ekologii, bo produkcja aluminium z boksytu jest mniej dla niego korzystna, niż produkcja z odzyskanych tworzyw. Niewątpliwą cnotą odzysku aluminium z puszek jest  to, że proces ten prowadzić można w nieograniczoność, nie powodując utraty jakości metalu.

Materiał powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

źródło:.crazynauka.pl/

PODZIEL SIĘ