Mieszkańcy walczą z rozbudową wysypiska: Chcemy mieć czystą wodę i czyste powietrze

Delegacja mieszkańców gminy Wąsosz spotkała się w Urzędzie Wojewódzkim z wicewojewodą Jarosławem Kresą. Mieszkańcy od lat walczą o wstrzymanie rozbudowy wysypiska śmieci w Rudnej Wielkiej, na którym stwierdzono liczne naruszenia, w tym nielegalną obecność odpadów medycznych. Mimo protestów mieszkańców i zastrzeżeń Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wiosną podczas pandemii koronawirusa ruszyły prace rozbudowy wysypiska. Wicewojewoda w imieniu władz województwa obiecał przyjrzeć się tej sprawie, szczególnie okolicznościom w jakich wydano pozwolenie na rozbudowę wysypiska.

 

– My nie mamy żadnych nadzwyczajnych oczekiwań. Chcemy tylko poszanowania prawa. Jak możemy nie mieć obaw jeżeli potwierdzono, że na wysypisku składowano zakaźne odpady medyczne – twierdzi Andrzej Mazur, członek zarządu stowarzyszenia „Piękny Wąsosz”, które skupia mieszkańców walczących z wysypiskiem. Stowarzyszenie od lat alarmuje o dramatycznej sytuacji okolicznych mieszkańców oraz nieprawidłowościach związanych z rozbudową i funkcjonowaniem składowiska. Mieszkańcy podkreślają, że w bezpośrednim sąsiedztwie wysypiska znajduje się również ujęcie wody pitnej.

 

– Chcemy mieć czystą wodę i czyste powietrze. Okna nie można otworzyć bo strasznie śmierdzi od wysypiska. Studnie z których mamy wodę w kranach są kilkaset metrów od wysypiska. Nie wiemy czy woda jest bezpieczna. Często jest mętna, ma kolor ziemisty, a my to pijemy. Uważamy, że wysypiska powinny być własnością samorządów bo jeżeli są prywatne, to nie ma nad nimi kontroli – opowiada Izabela Wałęsa, przewodnicząca stowarzyszenia.

 

Korzystając z paraliżu administracyjnego wywołanego epidemią koronawirusa, firma Chemeko-system prowadzi rozbudowę składowiska, mimo toczących się w tej sprawie postępowań. Jedno z nich dotyczy składowania nielegalnych zakaźnych odpadów medycznych, które wykryła kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowisk

 

–  W zeszłym roku zgłosiliśmy potrzebę przeprowadzenia badań składu morfologicznego i gęstości odpadów na składowisku w Rudnej Wielkiej. Sejmik nawet wydzielił pieniądze. Miały być zrobione do końca 2019 i nic. Potem mówiono o 2020. Minęło już pół roku i dalej nic. Przewodniczący komisji ochrony środowiska sejmiku dolnośląskiego  powiedział mi, że moje prywatne wpisy na FB nie wpływają korzystnie dla sprawy tych badań. Paranoja. Jak to rozumieć? – pyta Andrzej Mazur, który wraz z resztą mieszkańców twierdzi, że dotychczasowe działania władz lokalnych były w tej sprawie niewystarczające.

 

Mieszkańcy opowiedzieli też jak wygląda ich codzienne życie w cieniu największego w województwie składowiska odpadów – Mieszkam 750m od wysypiska, otwieram okno i widzę górę wysoką na 25 metrów, rozciągającą się na kilku hektarach. Naokoło wszechobecny smród i drobne śmieci rozwiewane z wysypiska przez wiatr. Przez 15 lat nie powstał wymagany pas ziemi izolacyjnej, nikt nie interesuje się niedogodnościami jakie wysypisko powoduje dla mieszkańców. Mimo  tego powstaje nowa część wysypiska, tak dużą jak 3 części dotychczasowego wysypiska łącznie – opowiada Tomasz Kaiser – Grunty na których jest budowa nie mają zgody na wyłączenie z produkcji rolnej i nie mają dojazdu do drogi publicznej, ale mimo tego pozwolenie na budowę wydano.

Mieszkańcy liczą, że wojewoda dolnośląski wstrzyma rozbudowę składowiska i podejmie działania mające na celu wyjaśnienie wszystkich nieprawidłowości. Mieszkańcy twierdzą, że dotychczas lokalne władze pozostawały bezczynne i bagatelizują negatywne konsekwencje dla środowiska.

 

Wicewojewoda Jarosław Kresa obiecał mieszkańcom, że sprawa zostanie zweryfikowana i w razie wykrycia nieprawidłowości zostaną podjęte działania.

Sprostowanie

W związku z opublikowanym w dniu 03 lipca 2020 r. artykułem pod tytułem „Mieszkańcy walczą z rozbudową wysypiska: Chcemy mieć czystą wodę i czyste powietrze” informuję, że zawiera on nieprawdziwe treści.

Informacja, że ,,(…) firma Chemeko-system prowadzi rozbudowę składowiska, mimo toczących się w tej sprawie postępowań. Jedno z nich dotyczy składowania nielegalnych zakaźnych odpadów medycznych, które wykryła kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowisk” nie jest zgodna z prawdą. Postępowanie związane z rozbudową zostało zakończone, gdyż w dniu 11 września 2019 r. Starosta Górowski wydał decyzję, którą zatwierdzono projekt budowlany oraz udzielono Chemeko-System sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu pozwolenia na budowę składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne (obiekt kategorii XXII), przewidzianego do realizacji na terenie działek nr 144/4,nr 145/2, nr 150/1, nr 150/2, nr 150/3, nr 150/4, nr 150/5 i nr 227 (część działki) – obręb ewidencyjny 0024 – Rudna Wielka, gmina Wąsosz.

Od decyzji tej odwołanie wnieśli Roman Góralczyk, Jolanta Janowicz, PPH ,,KARO” Sp. z o.o., Henryk Różycki oraz Waldemar Zamłyński – wszczęte nim postępowanie odwoławcze zakończyło się w dniu 23 stycznia 2020 r. decyzją Wojewody Dolnośląskiego o umorzeniu go.

Odwołanie wniósł również Prokurator Okręgowy ‚w Legnicy – wszczęte nim postępowanie odwoławcze zakończyło się w dniu 23 stycznia 2020 r. postanowieniem Wojewody Dolnośląskiego o umorzeniu.

Na skutek decyzji o umorzeniu oraz postanowienia o umorzeniu postępowania odwoławczego decyzja z dnia 11 września 2019 r. stała się ostateczna, a zatem Chemeko- System sp. z o.o. posiada, zgodnie z przepisami prawa, pozwolenie koniecznie do rozpoczęcia zaplanowanej rozbudowy.

W związku z przytoczoną w ww. artykule wypowiedzią, zawierająca m.in. zarzut, że „Przez 15 lat nie powstał wymagany pas ziemi izolacyjnej” informujemy, że ten zarzut jest niezgodny z prawdą. Obecność pasa zieleni, pełniącego funkcję pasa izolacyjnego przy Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Rudnej Wielkiej, została stwierdzona i zweryfikowana pod kątem spełnienia wymogów prawnych przy okazji kontroli przeprowadzanych na terenie Zakładu – dokonano ówcześnie pomiarów i nie stwierdzono żadnych naruszeń w tym zakresie. Dodatkowo sam fakt wydania pozwolenia zintegrowanego przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego wskazuje na niezgodność powyższej wypowiedzi z prawdą, bowiem wydanie pozwolenia nie miałoby miejsca, gdyby obiekt Zakładu nie spełniał wymagań prawnych, określonych przez ustawę Prawo ochrony środowiska.

Informacje podane w wyżej wspomnianym artykule nie były zatem zebrane w sposób odpowiednio staranny i rzetelny, co poskutkowało zaprezentowaniem w nim jako faktów  informacji nie odpowiadającym rzeczywistemu stanowi rzeczy.

Chemeko-System sp. z o.o

PODZIEL SIĘ