Wrocławianin padł ofiarą oszustów, podających się za pracowników pomocy społecznej.

Niestety, ale kolejny raz oszuści wykorzystali ufność starszych osób i podając się za pracowników pomocy społecznej okradli mieszkańca Wrocławia. Straty sięgnęły kilkunastu tysięcy złotych. Funkcjonariusze ostrzegają: nie wpuszczajmy do mieszkania obcych osób! To mogą być przestępcy czyhający na nasze oszczędności!

Niestety, ale oszuści wykorzystują każdą okazję, aby dobrać się do nie swoich pieniędzy czy mienia. Wykorzystują do tego nie tylko środki techniczne, takie jak łomy, czy łamaki. Czasem, aby wejść do mieszkania swojej ofiary wystarczy tylko przybrać odpowiednią „legendę” dotyczącą własnej osoby. Raz można przedstawić się jako pracownik administracji, raz jako wodociągowiec, a innym razem jako osoba z ZUS-u czy pomocy społecznej. Każda metoda, która umożliwi wejść do mieszkania, aby skraść trzymane w nich kosztowności, jest dla złodzieja metodą skuteczną.

I też takie metody owi złodzieje wykorzystują. Tak było przed kilkoma dniami na terenie wrocławskiego Śródmieścia. Do starszego mężczyzny zapukały dwie kobiety, które podawały się za pracownice Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W pewnej chwili wykorzystały nieuwagę mężczyzny i skradły schowane w domu pieniądze. Niestety, suma strat sięgnęła prawie kilkunastu tysięcy złotych.

Funkcjonariusze prowadzą działania ukierunkowane na zatrzymanie tych osób oraz cały czas przypominają, aby nigdy nie ufać nieznajomym, którzy pukają do naszych drzwi. Jeżeli ktoś przedstawia, się jako pracownik wodociągów, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy pobliskiej elektrowni, powinniśmy zastosować zasadę ograniczonego zaufania. Dana osoba powinna wylegitymować się odpowiednim dokumentem poświadczającym zarówno jej tożsamość jak i sprawowaną funkcję. Nie powinna mieć też żadnych pretensji, jeśli będziemy chcieli skontaktować się z organem, który ta osoba reprezentuje, aby sprawdzić jej tożsamość. Jeśli osoba zaczyna wówczas zachowywać się nerwowo, sugerować że sprawdzanie nie ma sensu albo wręcz próbuje się oddalić, wtedy jak najszybciej powinniśmy zadzwonić na numer alarmowy i przekazać operatorowi informację o sytuacji, do której przed chwilą doszło.

Aby nie stać się ofiarą oszustwa, pamiętaj o przestrzeganiu kilku zasad. Przede wszystkim zawsze przed otwarciem drzwi należy:

– spojrzeć przez wizjer lub okno – kto do nas przyszedł,

– jeśli nie znamy odwiedzającego – spytać o cel jego wizyty, zapiąć łańcuch zabezpieczający (jeśli zdecydujemy się na otwarcie drzwi) oraz poprosić o pokazanie dowodu tożsamości lub legitymacji służbowej, identyfikatora. Uczciwej osoby nie zrazi takie postępowanie powodowane ostrożnością,

– w razie wątpliwości należy umówić się na inny termin, sprawdzając uprzednio w administracji osiedla lub innej odpowiedniej instytucji wiarygodność osoby pukającej do drzwi (jeśli osoba podaje się za przedstawiciela administracji lub innej odpowiedniej instytucji)

źródło: policja.pl

PODZIEL SIĘ